Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
Gunses:
//Ja tu mieszkam od września, ale na spotkanie bym nie liczył :P
- A u kogo panowie terminujecie? Czy nie czasem u starego Arnacego?
Iddeous:
- Nie, nie u niego. Terminujemy w Efehidonie u mistrza Jareda. W Atusel jesteśmy przejazdem.- rzekł do niego Iddeous.- A, proszę pana. Czy moglibyśmy troszeczkę oddalić się od tych ciał. Bo, no.. Niezbyt dobrze czuję się w ich obecności. Muszę przywyknąć. A i miałbym do pana pytanie. Słyszałem ostatnio, że przywieziono do kostnicy pewnego handlarza. Henkad mu było? No podobnie w każdym bądź ra, raazie. Może wiedziałby pan coś o nim?- spytał patologa Iddeous. Miał nadzieję, że patolog wciągnie się w rozmowę, a Quasimodo niezauważenie podejdzie do Torreza Henkada.
Gunses:
- Nie znam waszego mistrza. Widocznie nie ma jeszcze sławy w swej dziedzinie, ani nie był na żadnym zjeździe medyków. A co do ciała - powiedział i podszedł do zwłok które przywieziono przed chwilą, wszak o nich chcieliście rozmawiać - Nie wiem jeszcze jak się nazywał. Wysłałem mojego ucznia do siedziby gminy aby przysłali kogoś z urzędu co by mógł mi powiedzieć, kto to jest...
Iddeous:
- Hmm.. Ciekawe. No, w każdym razie nasz mistrz nie jest zbyt znany, przybył do Efehidonu z innej krainy.- rzekł Iddeous.- Pan chyba jest doświadczonym medykiem? Mógłby pan udzielić nam jakichś rad? Tylko czy moglibyśmy odalić się od tych zwłok.. Jakoś czuję obrzydzenie.- żołnierz przy tym odkaszlnął.- Chyba miałby pan chwilę dla nas? - uśmiechnął się do patologa.
Gunses:
- No dobrze zapraszam tam, to stołu z narzędziami - rzekł po czym odszedł na drugi koniec kostnicy do stołu, który zmyślnie miał zamocowane u nóg kółka.
- To moje narzędzia... - zaczął wymieniać odwrócony plecami. Tą chwilę wykorzystał Quasimodo. Po chichu podszedł do leżących zwłok, przypatrzył się im, skupił Energię i zaczął zmieniać swoje ciało. Garb zniknął, sylwetka wydłużyła się i wyszczupliła, zmieniła się twarz. Chwilę później obok zwłok stał identyczny osobnik.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej