Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Atusel
Iddeous:
Dobrze, że miałeś ten mieszek Animsie.- rzekł z ulgą Iddeous.- Musimy teraz pojechać do Fruda i wypytać się o pozostałych członków bractwa. Iddeous wsiadł z powrotem na konia i ruszył z powrotem do Fruda. Po pewnym czasie dojechali na plac przy karczmie w Atusel. Była tam znajoma fontanna i także znajomy nędzarz-informator. - Witaj ponownie Frudzie. Znowu przybyliśmy zasięgnąć informacji. Wracamy od Esmeraldy.
Gunses:
- A tak, moi mili. I w jakiej sprawie do mnie przybywacie?
Iddeous:
Iddeous odchrząknął i zaczął mówić: Po załatwieniu sprawy z Esmeraldą przysłała ona nas do Ciebie. Pokazała nam symbol waszego bractwa, taki wąż zjadający własny ogon. Powiedziała, że wiesz gdzie mogą być interesujące nas osoby. Ty zawsze wiesz. Wróżbitka powiedziała, że informacji nam mogą udzielić osoby takie jak: Quasimodo, Mateo, Fiona, Lukrecja i chyba tyle z tego co pamiętam.- przystanął, aby zaczerpnąć tchu. - Więc jak będzie Frudzie?
Gunses:
- Quasimodo jest w porcie. Załamał się i stoczył po nastaniu Mgły. Dawniej pracował w porcie przy rozładunku i załadunku statków, teraz wdał się w alkohol. ÂŁatwo go poznacie, ma garba i jest dość hm... niereprezentatywny. Mam nadzieję, że nie przybierze innego oblicza. Wiecie, Quasimodo... zwiemy go mimikiem. Ma zdolność zmieniania swego ciała i przybierania ciała i oblicza postaci jakiej się przypatrzy.
- Mateo to lekarz, para się leczeniem ludzi tak fizycznie jak i magicznie. Mieszka w małym domku, na tamtej ulicy. Przed domem stoi beczka z deszczułką. Tam go znajdziecie.
- Fiona to zielarka i wróżbitka. Potrafi czytać w myślach. Jej dom znajduje się równolegle do domu Mateo, tylko przecznicę dalej.
- Lukrecja to taki alchemik, trochę bawi się magią. Organizuje seanse przy fajkach wodnych. W porcie stoi karczma Pod Kuternogą, obok niej, za tarasem widokowym ma swoje stanowisko pod daszkiem.
Lord Hejgen:
Dobra. Wpierw do Mateo. - powiedział po czym wsiadł na konia i zaczął jechać tam gdzie mu wskazał Furd. Po pewnym czasie dojechali do domu gdzie mieszka Mateo. Przed domem stała beczka z deszczułką więc Anims powiedział - Tak to ten dom. - po czym zsiadł z konia, podszedł do drzwi i zapukał.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej