- Chaty wszystkich są dość blisko siebie, każdy przechodzi obok innej, ale... hmm... Teraz jak o tym wspomniałeś, to Mirus rzeczywiście kiedyś wychodził od Pakula z jakimś pakunkiem. Myślałem, że się zakolegowali ale chwilę później spotkałem Pakula jak gadał z naszym kucharzem a nie pamiętam by wychodził ze swojej chaty... Hmm...