Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Progach.
Gunses:
Kiedy do niego podchodziliście Moris zbladł, a pot wystąpił mu na czoło. Był wyraźnie przestraszony. Jednakże kiedy powiedzieliście o co chodzi odetchnął z ulgą.
- A tak... Uff.. To tak, dwa dni temu kiedy stałem tu na straży, to tam, na tamtej skale, gdzie rośnie tych kilka drzew widziałem kilka wilków. Wyły niemiłosiernie do księżyca. Nie mogłem zostawić posterunku! Z resztą od takich rzeczy jest Wilk. Hmmm... Ale się złożyło. Wilk ma nas chronić przed wilkami!
Anette Du'Monteau:
-Ironia nie? Posłuchaj, my ci pomożemy z tymi wilkami, a ty oszczędzisz sobie nieco wstydu przed Wilkiem i resztą. W zamian powiesz parę dobrych słów jakbyś spotkał Rączkę? To co umowa stoi? Zeyfar miał nadzieję na okazję do polepszenia sobie jeszcze bardziej reputacji przy okazji zadania. Moris nie musiał wiedzieć, że Wilk i tak ich przysyła.
Gunses:
- A jasne jasne, powiem mu, żeście mi pomogli przy chronieniu Magazynu!
Anette Du'Monteau:
-No i to rozumiem. Zaraz się rozejrzymy za tymi wilkami. Jak powiedzieli, tak zrobili. Dwóch maurenów skierowało swe kroki w stronę wskazanej skały. Zaczęli wypatrywać odpowiedniego miejsca.
//: Ta skała jest mała? Tam wspiąć się trzeba czy wejść jakoś lasem od tyłu i pod górę?
Gunses:
Miejscem gdzie miały być wilki okazała się duża i porośnięta drzewami półka skalna. Między drzewami leżał zabity i rozszarpany jeleń. Wasze oko dostrzegło ruch pomiędzy drzewami. W odległości jakiś 25 metrów łazi sobie powoli piątka wilków.
5x Wilk
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej