Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Progach.

<< < (27/58) > >>

Izabell Ravlet:
Tak więc Dart wziął szkatułę i udał się za obóz, w kierunku wskazanym przez Mirusa, szukając piratów.

Gunses:
Po kilkunastu minutach pałętania się między drzewami i krzakami poczułeś zapach dymu. Gdy dość cicho podszedłeś, aby widzieć co się dzieje, zobaczyłeś ognisko, a przy nim siedzących dwóch piratów. Byli ubrani jak każdy pirat. Jeden uśmiechał się paskudnie widząc cierpienie drugiego. Ten drugi natomiast masował obolałe plecy.

Anette Du'Monteau:
Zeyfar chodził zaciekawiony po całym obozie szukając strudzonych twarzy, które być może potrzebowały pomocy. Rana na nodze dalej go nieco bolała i gdyby ktoś się przyjrzał widział by, że mauren lekko kuleje.

Izabell Ravlet:
 Witajcie! - rzekł mauren, wychodząc zza drzew. - Partis i Rotte, jak mniemam. Przysłał mnie do was Mirus z tą oto przesyłką - powiedział, wskazując na szkatułę.

Gunses:
//Zeyfar
Zauważyłeś gości, który z odległości kilkunastu metrów próbował zajrzeć do domku, w którym jeden z bandytów był dość bardzo przestraszony.

//Darlenit
Nie zdążyłeś zrobić cokolwiek osobnicy już mieli w rękach kusze wymierzone w Ciebie
- Hasło? - warknęli

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej