Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Progach.
Izabell Ravlet:
Tak więc Dart wziął szkatułę i udał się za obóz, w kierunku wskazanym przez Mirusa, szukając piratów.
Gunses:
Po kilkunastu minutach pałętania się między drzewami i krzakami poczułeś zapach dymu. Gdy dość cicho podszedłeś, aby widzieć co się dzieje, zobaczyłeś ognisko, a przy nim siedzących dwóch piratów. Byli ubrani jak każdy pirat. Jeden uśmiechał się paskudnie widząc cierpienie drugiego. Ten drugi natomiast masował obolałe plecy.
Anette Du'Monteau:
Zeyfar chodził zaciekawiony po całym obozie szukając strudzonych twarzy, które być może potrzebowały pomocy. Rana na nodze dalej go nieco bolała i gdyby ktoś się przyjrzał widział by, że mauren lekko kuleje.
Izabell Ravlet:
Witajcie! - rzekł mauren, wychodząc zza drzew. - Partis i Rotte, jak mniemam. Przysłał mnie do was Mirus z tą oto przesyłką - powiedział, wskazując na szkatułę.
Gunses:
//Zeyfar
Zauważyłeś gości, który z odległości kilkunastu metrów próbował zajrzeć do domku, w którym jeden z bandytów był dość bardzo przestraszony.
//Darlenit
Nie zdążyłeś zrobić cokolwiek osobnicy już mieli w rękach kusze wymierzone w Ciebie
- Hasło? - warknęli
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej