Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad "U Baby Jagi"

<< < (16/42) > >>

Gunses:
- Właśnie nie pojmuję zbytnio. Z kopalń i wykopalisk przywozi się do nas jakieś starocie. Stare misy, zbroje, tarcze, jakieś kamienne płyty, drewniane księgi. Niestety nic Ci po tym, bo to wszystko w magazynie. Ale to coś dziwnego na rzeczy jest. Słuchaj. Widziałem kiedyś towar co to przybył z jednym kursem. Stary, na bazarze za to być nie wziął złamanej monety. A ten jegomość, płaci za to złotem najprawdziwszym... Jak mu tam jest... Jakiś artysta... yyy... Malarz! O tak właśnie. Jam go nie wiedział, on z szefem rozmawiał tylko. A ja jestem Hakso. I po prawdzie, to mógłbyś mi pomóc. Dostałem robotę od Jana, ale jakoś nie mam ochoty jej kończyć, może byś mnie wyręczył?

Anv:
- Faust wołają. Muril to poczciwy facet. Spotkaliśmy go w karczmie i kurna, zachęcił nas, tośmy z nim przyjechali. - stwierdziłem radośnie po czym przysiadłrm się do gniska.
- To czym dokładniej się wy tu panowie zajmujecie? Bo obóz macie fajny, specyficzny. Robota jakaś by się znalazła?

Gunses:
- ÂŚwieżak! Hahaha! Na pany nam mówi! Ha! Przecież tu każdy swój! Daj spokój Faust! A wiesz... Hmm.. Chcesz się przypodobać, co? No to może i coś się znajdzie dla Ciebie. Tutaj przy ognisku piecze nam się pieczeń, póki tu siedzę, te szelmy mi go nie zjedzą!
- Hahahahaha - zaśmieli się inni
- Ale jest tu taki jeden, Rot się zwie. Kłóci się z każdym niemiłosiernie, bąki zbija zamiast za robotę się wziąć. Ma strugać patyki na strzał i groty wiązać, a ten obibok leży sobie w chacie i ma jednym słowem wyjebane. Jan kazał mi go doprowadzić do pionu, ale jak teraz to zrobię, jak mu tu jelonek się dopieka. Skoczył byś do niego i przemówił mu do rozumu?

Anv:
- W sumie mogę skoczyć. Siedź i pilnuj jelenia, ja się nim zajmę. - zaśmiałem się. Podniosłem się i otrzpeąłem spodnie. W trakcie przypomniałem sobie, że jednak nie znam się na rozkładzie tego obozu i nei wiem gdzie kto mieszka.
- Tylko powiedz mi, gdzie go znajdę, albo która chatka to jego skoro pewnie się w niej wyleguje.

Gunses:
- Widzisz tą tutaj z samego brzegu - spytał Torn - Tam siedzi na menda. Przemów mu do rozumu i powiedz, że jeżeli bierze kasę i wyżywienie ze wspólnego dobytku, to niech też się przyłoży suczy syn.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej