Tereny Valfden > Dział Wypraw
Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr
Dragosani:
// To ile lat po Gothicu dzieje się "nasza" akcja? Chyba, że to inny Constantino.
Severus wykrzywił się w lekkim uśmiechu. Informacja ta, imię, mogło mieć znaczenie dla Gunsesa. Zaś "Cortez", po prostu zrozumiał o co chodzi.
- Heh, dużo macie takich pseudonimów? - zapytał jeszcze, usiłując dowiedzieć się o ewentualnych współpracownikach piratów w ich zbrodniczych poczynaniach, którzy mogli mieć coś wspólnego z Wyrębami.
Gunses:
//Nie ma pewności, czy w naszej 'grze' w ogóle akacja Gothica się toczyła. Nigdy od Isa nie słyszałem o jakimś nawiązaniu do fabuły Gothica prócz przyjęcia jego świata.
- Jest jeszcze kilku... Ale nie pamiętam co to było. Do mojej jaskini mało co dociera. Musielibyście pogadać z Francuzem albo z Fiskiem.
Dragosani:
// Swojego czasu słyszałem, że niby się toczyła, ale ze sto, czy dwieście lat temu.
- Hmm... no mniejsza z tym. - Odwrócił się. - Dzięki za Fallerus i do zobaczenia! - pożegnał staruszka i wyszedł z groty, niosąc w dłoni butelkę ze specyfikiem. Spojrzał na elfkę. - Teraz trzeba jakoś to dolać do piwa i sprawić, aby właśnie tą beczkę wziął ork. Bułka z masłem. Lub, jak to mówią wampiry "śpiące niemowlę" - zełgał nieco odnośnie wampirzego powiedzenia i zaśmiał się upiornie.
Gunses:
//W Zasadach gry to nie było podane. Nigdy nie spotkałem się z czymś takim. Tak czy siak, to może być ten sam lub jeśli to było dawno, to może być ktoś inny. Proste :]
//ÂŻe też Nessa nie ma Otwierania zamków ;/
Nessa:
//: ÂŁee, trzeba było dać znać :( Niepotrzebnie się uczyłam kradzieży kieszonkowej. Chyba że wiadomo kto posiada klucz, o!
- TĂ beczkę - poprawiła Severusa elfka. Automatycznie i zupełnie niezłośliwie. Nie skomentowała wampirzego powiedzenia, które zaserwował jej adept. Skrzywiła się jedynie i zmroziła mężczyznę wzrokiem. Miał bardzo dziwne poczucie humoru i wątpiła, by któremuś z Nieśmiertelnych przypadłoby ono do gustu. - Pozostaje nam jedynei mieć nadzieję, że pijany ork nie będzie nazbyt agresywny, jak to niektórzy mają w zwyczaju. Nie skończyłoby się to dobrze - wyraziła swą opinię zupełnie naturalnie i dość obojętnie. - Jedno z nas odwraca uwagę, drugie dodaje specyfiku, czy masz może jakiś bardziej wymyślny plan?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej