Tereny Valfden > Dział Wypraw

Stale sobą być? Cichy karczmarski zwiad w Metr

<< < (46/85) > >>

Nessa:
- Piwo mówisz? A gdzie ono jest, jeśli można wiedzieć? Organizmowi zawsze można pomóc.

//: Po powrocie rozbuduję o jakiś opis.

Dragosani:
Severus spojrzał najpierw na orka. Gruboskóry pirat wydawał się, nie... był wielki. I najprawdopodobniej miał wielka krzepę, jak to orkowie. Do tego twardą głowę. Były smakosz krwi ludzkich i elfich dziewic spojrzał ponownie na Standoffa. Wojownik był spory i również mógł mieć głowę dobra do picia, ale Sev jakoś wątpił, aby udało mu się pokonać orka. Miał przeciwko sobie siłę swoją i przeciwnika, jego masę, oraz ogólna fizjologię organizmu. Słowem, szanse zwycięstwa Standoffa były nieduże. Chyba że... Słysząc słowa elfki, spojrzał na nią podejrzliwie. Czyżby wpadła na ten sam pomysł co on?

Gunses:
- Piwo zawsze trzymane w kamiennych skrzyniach z wodą. "Wpisowe" do zawodów to samo dotaszczenie tych skrzyń na miejsce. Stoją tam, pod tamtym szałasem w cieniu... Możesz mi wyjaśnić co knujesz? - spytał Elfki

Nessa:
- Z wodą? - powtórzyła Nessa i zerknęła znacząco na Severusa. On pewnie już się domyślał, o co jej chodzi. Wszystko układało się wręcz idealnie. Jak w jakiejś opowieści, której akcja rozgrywała się na pewnej wyspie. No ale nie na tej. Takiej bez Mgły. W każdym razie elfka uśmiechnęła się szeroko. Jako osoba, która z pewnych przyczyn powinna unikać alkoholu, wiedziała, co może sprytnie zmniejszyć jego oddziaływanie. Plan banalny i w swej prostocie genialny. - A co jeśli twoje piwo w pewien magiczny sposób stałoby się kiepskim cienkuszem? Obraziłbyś się? - Długoucha nie chciała mówić wprost, co planuje, ale to było przecież oczywiste. Potrzebny był tylko dostęp do skrzyń bez ciekawskich oczu lub gdy są one skupione na czymś innym.

Gunses:
- W gruncie rzeczy właśnie o coś takiego mi chodziło....! Ha! Ale czemu moja zapijaczona głowa na to nie wpadła?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej