Tereny Valfden > Dział Wypraw
Biała rewolucja - Milczenie jest złotem
Koza123:
-Z tym, że ja mam iść tam sam. Ale dla mnie to nie problem zająć dogodną pozycję do oddania strzału.- mówił młodzieniec.
Anette Du'Monteau:
-Ech, czyli nie pamiętasz co zrobił Istedd? Chodziło mi o to abyś zaatakował z tłumu. Rzadko kiedy ktoś się spodziewa zamachowca wśród tłumu, nie mam racji? Skoro obsadzają budynki, to obstawiają na kolejnego strzelca, jak na ostatnim festynie.
Koza123:
-O to chodzi. Proszę bardzo. Dam sobie radę.- rzekł pewny siebie młodzieniec.
Anette Du'Monteau:
-No to ruszaj do Efehidonu. Przedstawienie zacznie się pewnie koło popołudnia. Bądź gotowy, zaplanuj sobie wszystko i działaj. Ma być szybko i profesjonalnie. Liczę na Ciebie Konradzie.
Koza123:
-Oczywiście, mistrzu.- rzekł Konrad. Wyszedł przed siedzibę i osiodłał konia. Chciał szybko dotrzeć do miasta, więc bez ociągania się wyruszył w drogę.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej