Tereny Valfden > Dział Wypraw

Biała rewolucja - Milczenie jest złotem

<< < (3/10) > >>

Koza123:
-Z tym, że ja mam iść tam sam. Ale dla mnie to nie problem zająć dogodną pozycję do oddania strzału.- mówił młodzieniec.

Anette Du'Monteau:
-Ech, czyli nie pamiętasz co zrobił Istedd? Chodziło mi o to abyś zaatakował z tłumu. Rzadko kiedy ktoś się spodziewa zamachowca wśród tłumu, nie mam racji? Skoro obsadzają budynki, to obstawiają na kolejnego strzelca, jak na ostatnim festynie.

Koza123:
-O to chodzi. Proszę bardzo. Dam sobie radę.- rzekł pewny siebie młodzieniec.

Anette Du'Monteau:
-No to ruszaj do Efehidonu. Przedstawienie zacznie się pewnie koło popołudnia. Bądź gotowy, zaplanuj sobie wszystko i działaj. Ma być szybko i profesjonalnie. Liczę na Ciebie Konradzie.

Koza123:
-Oczywiście, mistrzu.- rzekł Konrad. Wyszedł przed siedzibę i osiodłał konia. Chciał szybko dotrzeć do miasta, więc bez ociągania się wyruszył w drogę.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej