Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Jak zginęło 60 jednorożców?

(1/12) > >>

Izabell Ravlet:
No, moi mali sadyści. Przechodzimy na większy format. Liczę, iż ten temat sprawi Wam przyjemność :)

1. Oj tam, oj tam.

Dragosani:
Jest! Jest! Jest! Nareszcie!

2. Jednorożec biegł. Jego lśniąca grzywa mieniła się w promieniach słońca. Spod kopyt unosiły się chmury kurzu. Jednorożec biegł. Wbiegł w wysoką trawę, zaś rosa na jej źdźbłach zwilżała mu wspaniałe bogi. I wtedy... jednorożec nastąpił na pułapkę na niedźwiedzie. Stalowe zębiska praktycznie odcięły mu nogę. Jednorożec padł. Cierpiał niemiłosiernie. Krwawił i z bólu nie mógł się poruszać. Zapach krwi przyciągnął wilki. Sfora rozerwała żywcem jednorożca.

Xvier aep Deler:
3. Nadział się na swój własny róg podczas upadku a potem wdało sie zakażenie i inne takie ;P

Izabell Ravlet:
4. Ten, którego imienia nie można wymawiać wypił krew czwartego jednorożca, aby zyskać nieśmiertelność. Zmarło i zwierzę, i on.

Draguś, możesz dać reputka, jak się tak cieszysz.

Adaś:
5. Kupiłem buzdygan ^^

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej