Forumowy system RPG "Marant" > Dracoński teleport

Dyskusja o grze

<< < (1710/1739) > >>

Dragosani:
Powstrzymam się od komentarza :D

TheMo:

--- Cytat: Silion aep Mor w 23 Luty 2017, 22:02:15 ---Chciałem tu rozważyć pewną sprawę a zarazem złożyć skargę na fatalnie działającą Izbę lordów marantu. Ja rozumiem że gracze nie mają czasu wchodzić i że mają swoje życie ale właśnie to jak i w ogóle niska aktywność graczy sprawia że gra się praktycznie nie rozwija, to zaś odstrasza potencjalnych nowych graczy, to jak i wspomniana wcześniej nieaktywność.
Aktualnie izba lordów pracuje nad kartą statku, rozumiem, temat może być trudny do wykonania, nie wiem ale wiem że to nie pierwszy raz gdy izba strasznie długo trzyma projekty. Kiedyś trzymali projekt gracza Anette ponad 2 miesiące gdy czas na oddanie projektu przez nich samych wynosi miesiąc.
Aktualnie od dłuższego czasu, organ ten czyli izba lordów działa jak ślimak obciążając jakikolwiek rozwój gry gdy rozwój ten powinni w zasadzie przyspieszać (chociażby przez projekty graczy).
Myślę że osoby do tego odpowiednie powinny siąść i pomyśleć co zrobić z izbą. Nie pragnę jej usunięcia gdyż pozwala na parę fajnych rzeczy (oczywiście gdyby działała jak należy) trzeba by coś z nią zrobić jak np. usunąć zbędną biurokrację typu, po ustaleniu ostatecznej wersji projektu (ktory i tak krol na biezaco widzi) trzeba mu go przedstawic w specjalnym temacie i on ma na to x czasu (nie pamietam ile to bylo) by go zaakceptowac lub odrzucic. To tylko zbytnio wydluza wszystko.
W czasie gdy mielismy tu mnostwo ludzi moze i bylo to dobre, teraz nie koniecznie...

Powtórze, nie jestem za usunięciem izby ale jeżeli nie będzie sie dało nic z nią zrobić to i to nie będzie złym pomysłem. Dawniej nie było rady, wszystko się załatwiało u króla na pw, było może trudniej ale było też szybciej wdrażane (o ile było na plus i dobrze wykonane).

--- Koniec cytatu ---

Czuję się wywołany do odpowiedzi. Rozumiem twoje zbulwersowanie na izbę, ale czy ty rozumiesz przyczyny takiego działania? Nie wydaje mi się.


--- Cytuj ---[...]gra się praktycznie nie rozwija, to zaś odstrasza potencjalnych nowych graczy, to jak i wspomniana wcześniej nieaktywność.
--- Koniec cytatu ---
Gra jest już ładnie rozwinięta, a nowy gracz bardziej będzie chciał poznać obecną mechanikę niż czekać na nowe update'y. Pamiętajmy, że jest to głównie gra fabularna, więc rozgrywka toczy się w dziale wypraw a nie w komnatach izby lordów. My tylko ją lekko urozmaicamy.


--- Cytuj ---Aktualnie izba lordów pracuje nad kartą statku, rozumiem, temat może być trudny do wykonania, nie wiem ale wiem że to nie pierwszy raz gdy izba strasznie długo trzyma projekty. Kiedyś trzymali projekt gracza Anette ponad 2 miesiące gdy czas na oddanie projektu przez nich samych wynosi miesiąc.
--- Koniec cytatu ---
Ten miesiąc to trochę za mało. Trafiają nam się różne projekty. Co innego sprawdzić nowy materiał, co innego wprowadzić nowe umiejętności. Zwłaszcza, że niektórzy dają 1/4 całości projektu a my musimy dopracować resztę, by to miało ręce i nogi. Możemy robić to po łebkach, ale wtedy posypią się skargi, że zrobiliśmy coś źle i zawaliliśmy projekt. Potem poprawianie i te sprawy. Lepiej posiedzieć nad tym dłużej i zrobić porządnie. Tak czy siak zostaniemy zhejtowani.


--- Cytuj ---Aktualnie od dłuższego czasu, organ ten czyli izba lordów działa jak ślimak obciążając jakikolwiek rozwój gry gdy rozwój ten powinni w zasadzie przyspieszać (chociażby przez projekty graczy).
--- Koniec cytatu ---
Może dlatego, że aktywne osoby można policzyć na palcach jednej ręki emerytowanego drwala, który był alkoholikiem? To jest główna przyczyna zastoju.


--- Cytuj ---Myślę że osoby do tego odpowiednie powinny siąść i pomyśleć co zrobić z izbą. Nie pragnę jej usunięcia gdyż pozwala na parę fajnych rzeczy (oczywiście gdyby działała jak należy) trzeba by coś z nią zrobić jak np. usunąć zbędną biurokrację typu, po ustaleniu ostatecznej wersji projektu (ktory i tak krol na biezaco widzi) trzeba mu go przedstawic w specjalnym temacie i on ma na to x czasu (nie pamietam ile to bylo) by go zaakceptowac lub odrzucic. To tylko zbytnio wydluza wszystko.
--- Koniec cytatu ---
Ty zawsze byłeś w gorącej wodzie kąpany. Najlepiej na bieżąco wprowadzać zmiany w mechanice gry, nawet po 10 razy, byle szybciej. Zebranie tego wszystkiego pomaga lepiej ogarnąć projekt i wprowadzić go w życie. Drago też ma swoje sprawy i wątpię czy nawet chciałoby mu się przeglądać 10 stron i omawiać jedną zmianę względem drugiej.

Podsumowując, chcesz szybszego działania bo takie masz widzimisię. Sam byłeś w izbie i znasz procesy jakie tam zachodzą. Przełożenie szybkości nad dokładność będzie miało złe skutki dla mechaniki, jak i dla graczy. My nie mamy zamiaru nikomu szkodzić.


--- Cytat: Silion aep Mor w 23 Luty 2017, 22:58:07 ---Ja bym takowe machloje wymyślił, Is pewnie też :)

--- Koniec cytatu ---
Kombinować to umiesz, tylko nie we właściwą stronę. Na szczęście niektórzy są uczciwi i nie pozwoliliby na takie machloje.


--- Cytat: Toruviel z Elanoi w 23 Luty 2017, 22:15:52 ---Ale czemu?
Izba to niepotrzebna instytucja, a jej obowiązki mogą być z łatwością przeniesione na radę. I nie mówię tu o jakimś zwiększaniu wynagrodzenia radnym, tylko dorzucenia im pracy, bo prawdę mówiąc mają jej mało.
Draguś noooooooooo.

--- Koniec cytatu ---
A czy rada pomagało ostatnio izbie? Zgłaszała jakieś propozycje? Narzekacie, a gdyby twoja wizja się ziściła to byłoby tak samo.


--- Cytat: Dragosani w 23 Luty 2017, 23:34:43 ---A wystarczy nie być dupkiem. To takie proste. Themo jakoś przekrętów nie robi. Zależy mu na grze, na dobrej zabawie wszystkich, a nie na własnych wyimaginowanych korzyściach.

--- Koniec cytatu ---
I na koniec podziękuję za miłe słowa i życzę wszystkim dobrego dnia :).

Gunses:
Uważam, że Izba** jeżeli ma istnieć, to niech zostaje wybierana przez Drago z najaktywniejszych graczy, którzy tylko pod warunkiem pracy na tyle sprawnej na ile pozwala im życie osobowe/zawodowe, będą otrzymywali specjalny przywilej. Nie wiem, dać im tytuł książęcy na czas pracy w Izbie -.- (joke.). Po co się ludzie zgłaszają teraz do Lordów. Chyba tylko po hajs i obiecaną gminę, którą dostaje prawie każdy na odejściu. Robota łatwa, napisać coś o sobie w temacie ze składaniem kandydatury, potem już nie trzeba się specjalnie udzielać, a projekt? Przecież to nie mój projekt, nie mi na nim zależy, więc czemu to ja mam ślęczeć i go poprawiać? Ze te marne kilka grzywien za które pracuję? Bicz plis. - sądzę, że takie podejście miał kiedyś nie jeden lord w Izbie.

Kiedyś rolę Izby lordów i Rady królewskiej pełnili GM. Pewnie było tego mniej (określenie nowych umiejętności walki, nowa mechanika gry, nowe podejście do czarów). Wtedy sytuacja była inna, bo większość Mistrzów Gry to byli przywódcy organizacji i projekty musieli sami pchać do przodu bo tak zależało im na tym.
Kto wie, może dobrym sposobem byłoby teraz włączanie do grona lordów osoby, nad której projektem pracujecie. Bo jeżeli to nie jest projekt całej izby tylko gracza z zewnątrz, to nikt tego nie kontroluje albo nie zagrzewa do pracy. Poza tym, jeżeli w trakcie pracy nad projektem wychodzą jakieś niedociągnięcia, to zainteresowany (gracz, który zgłosił projekt i na czas rozważania go przez Izbę jest jej członkiem) zaraz to naprawi, nie będzie trzeba czekać, aż zrobi to któryś z lordów, którzy mają lepsze zajęcia niż siedzenie i poprawianie nieswoich projektów.
Kto wie, może i dobrym pomysłem byłoby określenie przez Drago konkretnych celów na dany tydzień. Zalatuje korpo, ale cóż, kiedyś Isentor wiedział co robimy, zanim zaczęliśmy robić. Jestem pewien, że widzisz wszystko Drago i masz czas na zapoznanie się ze wszystkim, bo nie jest to trudne przy tak znikomej ilości graczy, ale nie wiem jak wyglądają obrady w Izbie. Zakładam jednak, że nie wpadasz tam powiedzmy w poniedziałek i nie mówisz:
- okej, mamy ten projekt od tygodnia, w kolejnym tygodniu należy zrobić to i to - zrobione? Hajs u Lucka. Nie zrobione? Sorry, idź na żebry. Bo od lordów nie wymaga się, by opracowywali własne przedstawione przy kandydowaniu projekty. Wymaga się, aby sprawnie podchodzili do projektów graczy.

**Edit.

Dragosani:
Ani Radni ani Lordowie nie mają obiecanej gminy. Ale pomysł z uwzględnieniem osoby składającej projekt na czas jego realizacji brzmi całkiem ciekawe. Oczywiście taka osoba nie dostawałaby lordowskiej diety, bo nie byłaby "prawdziwym" Lordem.

Gunses:

--- Cytat: Dragosani w 24 Luty 2017, 10:32:44 ---Ani Radni ani Lordowie nie mają obiecanej gminy. Ale pomysł z uwzględnieniem osoby składającej projekt na czas jego realizacji brzmi całkiem ciekawe. Oczywiście taka osoba nie dostawałaby lordowskiej diety, bo nie byłaby "prawdziwym" Lordem.

--- Koniec cytatu ---
Bo chodzi o to, by ona napędzała proces prac nad projektem. Zawsze lepiej mieć w grupie kogoś zafiksowanego nad czymś, bo nadaje tempo pracy i wykonuje całą czarną robotę z poprawkami, kodowaniem itp. Lordowie powinni być od tego, aby wskazywać co trzeba zrobić, co poprawić, ale też np. w wypadku umiejętności od ciekawego "opisu". Nie każdy zgłaszający projekt musi być przecież drugim Guciem.  <ignorant>

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej