Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach

<< < (8/73) > >>

Gunses:
Gunses jak na razie nie odzywał się, bo i nie było powodów. Hydra był okiem, a obrażanie się i strzelanie fochów nie przystało orkom. To było dziwne, ale Gunses widział na świecie dziwniejsze rzeczy. Włożył nogę w strzemię, podciągnął się na łęku siodła i wskoczył w siedliszcze
- Brakuje tylko Animsa, tak? - spytał dla pewności, gdyby jednak ta osoba gdzieś mu się zagubiła kiedy obserwował rosnącą grupę. Wampir słyszał, że Hydra już wraca na z przejażdżki, która miała ostudzić jego krew.

- Ruszamy - rzekł, gdy prawie wszyscy się zebrali. Wieszczy ruszył przodem. Jechał do północnej bramy miasta, aby tam wyjechać na trakt, który prowadził do Revar.

Axel Ontero:
Atmosfera nieco się pogorszyła. Nie mogłem pozwolić aby Hydra splamił dobre imię bractwa, kłócąc się ze wszystkimi ale wolałem stać w ciszy by i mnie nie wciągnęła zaistniała sytuacja. Gdy Gunses dał sygnał, że ruszamy wsiadłem na konia, który stał przywiązany nieopodal, i ruszyłem za prowadzącym w milczeniu.

Gunses:
- Od dawna jesteś w Bractwie? - zagadałem do Tzaro - I był to wybór z potrzeby walki dla Zartata, z powołania do walki ze złem, czy dla zarobku?

Lord Hejgen:
Kurwa, kurwa, kurwa, kurwa - pomyślał. - Muszę się śpieszyć. Oni pewnie już wyjechali. - powiedział. Gdy dotarł pod karczmę, ich już nie było. Jednak słyszał jeszcze konie. Ruszył w stronę odgłosów. Jakieś 15 min potem znalazł ich, więc postanowił się przywitać. - Witam, wszystkich. Przepraszam za aczkolwiek wielkie spóźnienie. Miałem problem z wstaniem z łóżka. -

Dane personalne
Imię: Anims Densad
Wiek: 25
Rasa: człowiek
Tytuł: brak
Stan cywilny:kawaler
Majątek:195 sztuk grzywien
Brązowe talenty:4
Srebrne talenty: 0
Złote talenty: 0

Portret

O mnie :
Wywodziłem się z ubogiej rodziny. W wieku 8 lat jakiś człowiek zamordował moich rodziców, ja się ukryłem na polach. Zaopiekował się mną mój stryj. Był on dzielnym paladynem. Wyszkolił mnie w władaniu mieczem. Gdy miałem 14 lat zabił go ten sam człowiek co moich rodziców. Po 3 latach poszukiwań znalazłem go. Gdy się z nim spotkałem nie był wtedy taki odważny. Zabiłem go bez żadnych skrupułów. Potem wrzuciłem go do jeziora. Aż wreszcie dokonała się moja zemsta.

Statystyki ekwipunku

1:

Nazwa broni: Miecz obywatela
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 6
Opis: Wykuty z 55 sztabek mosiądzu o zasięgu 0,9 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]
Cena: 50 sztuk złota

2:

brak

3:

brak 

4:

brak



Odzienie:

Nazwa odzienia: Kubrak wędrowca
Rodzaj: brak
Typ: strój
Wytrzymałość: 1
Opis: Uszyty z 100 kawałków lnianego płótna.
Wymagania: brak

Pas:

- 300 sztuk grzywien

Specializacja:

- podstawowe techniki walki bronią sieczną [50%]

Umiejętnościu nabywane:


Umiejętności rasowe:
   
- Potencjał magiczny
- Potencjał chemiczny
- Ciało z gliny
- Ulubieniec bogów
- Bystry umysł

Magia:


Garderoba:

Thor Gromowładny:
Ork już ochłonął. Postanowił powrócic do kompani. Jak do nich dojechał, oni właśnie wyruszali. Podbiegł więc do nich na swoim koniu i powiedział - Przepraszam was, czasami za bardzo mnie ponosi. W końcu jestem orkiem. Mam nadzieje że mi wybaczycie. - powiedział.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej