Tereny Valfden > Dział Wypraw

Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach

<< < (61/73) > >>

Axel Ontero:
-Tak, Konradzie wracamy.- rzekłem do kompana.- Mamy to po co tu przyszliśmy czas wracać!- powiedziałem tak by każdy mnie usłyszał i udałem się w miejsce gdzie odpoczywał mój koń.

Nessa:
Nessa (nawet bez polecenia!) postanowiła streścić się z powierzonym zadaniem i szybkim krokiem udała się do swojej klaczy. To Konrad miał suknię, więc elfka mogła bez skrępowania wskoczyć na konia. Gdy wszyscy byli gotowi, ruszyła w kierunku wioski, a następnie żalnika.

Gunses:
Pod domem sołtysa nadal stali ludzie. Widząc was zaczęli krzyczeć:
- Co zamierzacie uczyyyniiiić?!

Nessa:
Gdy krzyk ucichł choć trochę, Nessa zabrała głos:
- Uciszyć zjawę, by wam dzieci nie straszyła. - Liczyła, że ta dyplomatyczna odpowiedź zadowoli wieśniaków.

Gunses:
- Nie rozmawiajcie z nią! - cichło za wami kiedy odjeżdżaliście - To tylko nieszczęście przynieesieee...!

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej