Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
Axel Ontero:
A no tak Gunses przecież jest wampirem. Dlatego w nocy nic mu się stać nie może. Gunses ruszył w pogoń za końmi i wydał polecenie rekrutom i zamierzałem je wykonać, krzyknąłem do Aharo i Hydry: - Słyszeliście! Do roboty! Pokażmy temu czemuś co to znaczy zadrzeć z wysłannikiem Zartata! Macie jakieś pomysły jak z tym walczyć? Zapytałem bo nie mogłem teraz nic wymyślić. Po prostu nie mogłem. Zawiodłem sam siebie.
Thor Gromowładny:
- O kurwa, co to jest - powiedział Hydra który był zaskoczony wydarzeniami. Powiedział do pozostałych - Kurwa, trzeba atakowac. Tzaro, Aharo na niego. Tylko uważajcie. - I w tej chwili Hydra ruszył na stwora z słowami - Za Zartara. -
Axel Ontero:
Hydranoid pobiegł na stwora, nie mogłem pozwolić zginać komuś kto czci Zartata. Pobiegłem za nim. Miecz w ręce, tarcza w drugiej i Zartat w głowie. -Wątpię abyśmy to zabili, ale może uda nam się to przepędzić. Uważaj, nie daj się zabić i użyj runy! powiedziałem do Hydranoida i wyprzedziłem go biegnąc na przód. Gdy udało mi się dostać do stwora, on już był na to przygotowany i zaczął jęczeć. Co za ból!! Nie mogłem tego znieść, upadłem na ziemie. Po dość długim czasie otrząsnąłem się i próbowałem zaatakować potwora mieczem.Bez efektu!! To jak ja mam to zabić?! Nie wiedziałem co mam zrobić, odszedłem od potwora myśląc nad taktyką jaką obrać.
-Czy ktoś już się z tym kiedyś mierzył i może mi pomóc??!!- powiedziałem tak głośno jak umiałem licząc, że ktoś już to kiedyś pokonał.
Thor Gromowładny:
- Heshar. - wypowiedział nazwe runy. Po jakimś czasie kula ognia była gotowa. Hydra trafił potwora, a on stracił lekko energie. Po czym powiedział - Ej, on jest chyba wrażliwy na magię. - po czym ruszył w stronę potwora.
Axel Ontero:
Gdy Hydra użył runy i ognista kulka zaatakowała potwora, nie zrobiła mu żadnych poważnych szkód, ale zapewne to poczuł. W odróżnieniu do broni białej magia była skuteczna.-Tak!! To musi być jego słaby punkt, ale ja i tak nie pomogę dużo. Nie znam się na magii, a runy żadnej nie posiadam. Czułem radość jak i bezużyteczność. Odkryliśmy słabość potwora, ale ja nie mogłem pomóc.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej