Tereny Valfden > Dział Wypraw
Ni żywego ducha: ÂŻalnik na Wyrębach
Thor Gromowładny:
- Ty pewnie jesteś Garik. Co się na nas tak patrzysz? Jak masz do nas jakieś pytania to mów, odpowiemy w miarę możliwośći. - powiedział patrząc się na Garika.
Lord Hejgen:
- No drodzy panowie. Bierzcie jelenia. Nasi chłopcy się namęczyli by to wypolować. - powiedział po czym wziął kawałek mięsa. Ale za nim zaczął jeść swoje mięso podszedł do konia, i wziął swój koc. Podszedł do ogniska, rozłożył koc, położył się i zaczął jeść swój kawałek mięsa.
Rikka Malkain:
-Ty pewnie jesteś Hydra. Zastanawiałem się nad sposobami walki zakonników. Np. Jak zabrałbyś się za takiego upiora? zapytał.
Aharo:
Dzięki za opowieść Gunses, szkoda że nie było mnie wraz z pierwszą wyprawą... po chwili zapytał Garika Jeśli zastanawiasz się nad stylem walki zakonników to może zapytaj Tzaro? Z nas tu obecnych rekrutów jest on najdłużej w zakonie...
Thor Gromowładny:
- Jak wiesz duch to duch. Nie da się go zabić od tak. ÂŻadna rzecz materialna go nie skrzywdzi. I w tym cały problem, że żaden z nas jej nie skrzywdzi. Dokońca nie wiem jak można takie coś zabić. - powiedział do Garika po czym dodał - Aharo ma rację, Tzaro powinien wiedzieć coś więcej na ten temat. Bo z tego co wiem on jest najdłużej z nas tu zebranych zakonników w bractwie. -
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej