Autor Wątek: Pogrzeb Anvarunisa - Pożegnanie Harmonii  (Przeczytany 655 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Pogrzeb Anvarunisa - Pożegnanie Harmonii
« dnia: 12 Kwiecień 2012, 16:33:22 »
Dobór odpowiedniej trumny... Załatwienie od groma różnych formalności. Kto by pomyślał, że pogrzebanie nieboszczyka może sprawić tyle trudności? Było to dla Diomedesa o tyle trudne, że ciągle ciężko było mu się pozbierać po śmierci swego brata i nadal rozpamiętywał ten przerażający moment, kiedy stanął w progu pokoju, gdzie ciało Anva, już dawno martwe i zimne, leżało bezwładnie w kałuży krwi i zdawało się na pierwszy rzut oka, że wyzionęło ducha w towarzystwie przejmującego strachu. Widok ten jeżył włosy na głowie, sprawiał, że ciarki przystępowały do tańca eleganckiego walczyka na karku, a ręce mimowolnie zaczynały drżeć. Jednak Diomedes wytrwał i udało mu się załatwić wszystkie potrzebne na pogrzeb rzeczy. Udało mu się nawet (nie bez upartych negocjacji) wyłudzić od kierowników cmentarza miejsce pochówku obok grobu Mistrza Gordiana. Młodzieniec pamiętał, że ci dwaj byli ze sobą w bliskich relacjach i łączyły ich stosunki uczeń - mistrz. Stwierdził, że Anvarunis bardzo chciałby spoczywać w takim miejscu. A w doborze należało być bardzo ostrożnym, gdyż wybór raz zatwierdzony, pozostawał w mocy na całą wieczność.

Stał teraz z satysfakcjonującym poczuciem wypełnienia obowiązku na miejscu, gdzie niedługo miał zostać pochowany jego brat. Patrząc na błogi spokój okolicy, jaka miała otaczać jego miejsce spoczynku, poczuł lekkość na sercu. Nagle nieco zdystansował się od tej sytuacji. Teraz po prostu chciał życzyć swemu bratu dobrego, spokojnego życia pozagrobowego. ÂŻal ustąpił miejsca zrozumieniu, choć smutek pozostał.



Po południu chmury nieco zagęściły się na niebie i przesłoniły częściowo słońce, spowijając okolicę w szarawym odcieniu i posępnej atmosferze. Zdawało się, że same niebiosa zdecydowały się odpowiednio wyglądać na pogrzebie tego człowieka, teraz spoczywającego w trumnie niesionej dumnie na barkach czterech młodzieńców z poważnymi minami, wśród których znajdował się Diomedes. Schludnie ubrany, ogolony, z uczesanymi włosami. Miał na sobie długi, skórzany płaszcz czarnej barwy, pasujące doń spodnie i szarą, płócienną koszulę, przeszywaną ciemną nicią. Wydawało się, że zaraz lunie deszcz, ale na razie nieboskłon powstrzymywał swoje łzy i przez chmury przepuszczał nawet pojedyncze promyczki świata, zwiastujące w szarawej mgiełce widmo nadziei. Wokół zebrała się już znaczna grupka ludzi. Odziani byli tak, że niemal zlewali się z posępnym tłem, które opanowało całą okolicę. Diomedes z zaskoczeniem zauważył kilka niewinnych transparentów z treścią "Anv na zamek Efehidon!", ale pokwitował je jednak jedynie kręceniem głowy i lekką imitacją uśmiechu. Pochód przesunął się obok nich i skierował na niewielki pagórek, obok krystalicznie połyskującego nagrobka Mistrza Gordiana. Tam już czekał świeżo wykopany grób. Grabarze załatwili sprawę zadziwiająco szybko i sprawnie. Młodzieńcy złożyli trumnę na ziemi i zaczęli ostrożnie wkładać ją do dołu. Dokonało się jeszcze kilka istotnych części ceremoniału i pogrzeb dobiegł końca. Właśnie wtedy niebo wybuchło rzewnym płaczem. Ci, którzy chcieli osobiście oddać należytą cześć zmarłemu, mogli, podobnie jak Diomedes, który od dłuższego już czasu siedział przy kopczyku, którego miejsce niedługo miała zająć marmurowa płyta nagrobkowa, po ceremonii przyjść na miejsce pochówku i zrobić to osobiście.
« Ostatnia zmiana: 12 Kwiecień 2012, 16:55:04 wysłana przez Dyum »

Offline Izabell Ravlet

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3708
  • Reputacja: 4247
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darlecio
    • Karta postaci

Odp: Pogrzeb Anvarunisa - Pożegnanie Harmonii
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Kwiecień 2012, 17:00:54 »
Pogrzeb Anvarunisa oglądał Darlenit. Wieści o śmierci brata Diomedesa szybko rozprzestrzeniły się w mieście, tym bardziej, że pochowany miał zostać tak blisko grobu Mistrza Gordiana. Gdy zaczął padać deszcz, mauren zaciągnął na głowę kaptur szaty, nowej szaty, jasnofioletowej i mocniej oparł się na kosturze z kryształem u zwieńczenia. Większość obecnych się rozeszła, jednak mag ruszył w stronę Diomedesa. Poklepał go po przyjacielsku w ramię i rzekł:
 Nie znałem go zbyt dobrze osobiście, jednak wiem, że był dobrym kompanem, wielkim wojownikiem i kochającym bratem. Zostanie zapamiętany - mówił. - Mam coś dla ciebie na otarcie łez, skontaktuj się ze mną w najbliższym czasie - dodał jeszcze i odszedł, zostawiając Diomedesa samego.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Pogrzeb Anvarunisa - Pożegnanie Harmonii
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Kwiecień 2012, 17:00:54 »

Offline Lord Hejgen

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 437
  • Reputacja: 573
  • Płeć: Mężczyzna
  • By być mądrym, nie trzeba wiele umieć.
    • Karta postaci

Odp: Pogrzeb Anvarunisa - Pożegnanie Harmonii
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Kwiecień 2012, 17:28:05 »
Pogrzeb oglądał także Anims. Przyszedł on, ponieważ raz na wyprawie Anvarunis poskładał go, kiedy był połamany. Gdy pogrzeb się skończył podszedł on do jego brata i powiedział - Znałem go tylko z widzenia, uleczył mnie na wyprawie. Był dobrym człowiekiem, życzę ci tego żebyś wytrwał ten ból po stracie brata. - gdy mu to powiedział, ruszył w stronę swojej kwatery.
« Ostatnia zmiana: 12 Kwiecień 2012, 17:30:17 wysłana przez Altaïr Ibn-La'Ahad »

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9809
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Pogrzeb Anvarunisa - Pożegnanie Harmonii
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Kwiecień 2012, 18:52:21 »
Na pogrzebie nie zabrakło i Zeyfara. Stał w zwykłym sobie ciemnym stroju, dobrym na każdą okazję i obserwował cały pogrzeb. Krok po kroku cała ceremonia się dopełniała. Maurena zdziwiło nieco miejsce pochówku Nivellena. Nie spodziewał się że ktoś spocznie obok Wielkiego Mistrza Gordiana. Wydawało się, że i ten niedawno odszedł, a jednak minęło już tyle czasu.
-Kompani nas opuszczają. Nie pozostaje nam nic innego jak ich godnie pochować i uczcić. W końcu my też spoczniemy.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Pogrzeb Anvarunisa - Pożegnanie Harmonii
« Odpowiedź #4 dnia: 12 Kwiecień 2012, 23:11:14 »
   Czarny kaptur za dużego płaszcza skrywał twarz kolejnego żałobnika. ÂŁkającego cicho i wlepiającego spojrzenie w ziemię. Nessa w przeciwieństwie do innych nie podchodziła do grobu czy do Diomedesa. Nie wiedziałaby co powiedzieć. Wieść o odejściu Anvarunisa zaskoczyła ją na tyle mocno, że aż do momentu dotarcia na miejsce pochówku mężczyzny, długoucha nie wierzyła w jego odejście. Szczególnie, że spotkany na ulicy Kruk powiedział jej, że sam Nivellen odebrał sobie życie. Nessa uważała to za brednie. Jednak będąc już tu na miejscu i obserwując zachowania innych, dopuściła do siebie taką myśl. Bo kto inny mógłby pokonać takiego ÂŁowcę Smoków jak nie on sam?
   Wytarła nos skrawkiem materiału i uśmiechnęła się lekko. Bo i zrozumiała, że nie wie, dlaczego płacze. Ogólny nastrój pogrzebu? Nie znała innego wyjaśnienia. Może jeszcze smutek przepełniający bliskie jej osoby. Gdyż samego Anvarunisa nie znała dobrze, choć niewątpliwie od dobrej strony. Miał nawet być jej przełożonym w Tropicielach, ale odszedł do Szwadronu i od tego czasu nie miała z nim kontaktu.
   Dodatkowo Tinuviel uważała, że każdy ma prawo robić ze swoim życiem, co chce nawet, jeśli występuje przeciw bogom. Chociażby je sobie odebrać. Spodziewała się, że ÂŚmierć będzie pożądać Kata, ale nie sądziła, że może być i odwrotnie.
   Załkała ponownie.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Pogrzeb Anvarunisa - Pożegnanie Harmonii
« Odpowiedź #5 dnia: 13 Kwiecień 2012, 14:28:09 »
Diomedes klęczał przez dłuższy czas tuż przed grobem zmarłego, pustym wzrokiem wpatrując się w świeżo rozkopaną ziemię. Czuł pustkę i smutek. Oraz przejmującą samotność, jakby nagle został zupełnie sam, co przecież nie było prawdą. Nie mniej jednak nie miało to znaczenia. Był teraz zbyt roztrzęsiony by o tym myśleć. Na raz jednak podniósł się z klęczek i otrzepał ubrudzone spodnie. Zaczynało zmierzchać i okolicę ogarnął wieczorny mrok. Ze spuszczoną głową i dłońmi wbitymi w kieszenie ruszył w drogę powrotną. Taka przynajmniej miała być z założenia, bo zatrzymał się, kiedy zauważył znajomą, zakapturzoną twarz. Twarz elfki. Mokrą, czy to od łez, czy od deszczu. Diomedes nie zwracał na to uwagi. Po prostu zatrzymał się kilka metrów od niej i z pustym, nieobecnym wzrokiem zwrócił ku niej swoje zmęczone oczy.



Offline Koza123

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1806
  • Reputacja: 1380
  • Płeć: Mężczyzna
  • Meeeedyk!
    • Karta postaci

Odp: Pogrzeb Anvarunisa - Pożegnanie Harmonii
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Kwiecień 2012, 16:35:02 »
Konrad również był obecny na pogrzebie. Widział cały jego przebieg. Nie był tak zrozpaczony, jak Diomedes, jednakże w jego sercu na ten krótki czas zagościł smutek. Jego twarz praktycznie przez cały czas skrywał kaptur.
-Na mnie też kiedyś przyjdzie kolej. Trudno. Raz się żyje.- myślał widząc grabarzy niosących trumnę z ciałem Anva. Młodzieniec nie miał mu za złe, że odszedł do Szwadronu.
-Każdy wybiera to, co najbardziej mu odpowiada.- pomyślał. Po skończonym pogrzebie stał przez chwilę w pobliżu grobu rozmyślając o wielu rzeczach. Następnie oddalił się i wyruszył w drogę powrotną do swego domostwa. Nie miał ochoty rozmawiać z Diomedesem. Mogliby się przecież znów pokłócić, a tego Artin nie chciał.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Pogrzeb Anvarunisa - Pożegnanie Harmonii
« Odpowiedź #7 dnia: 13 Kwiecień 2012, 20:00:03 »
A Nessa nie powiedziała ni słowa, a po prostu podeszła do Nivellena i objęła go, ignorując uporczywe krople i coraz większą ilość łez, która cisnęła jej się do oczu, gdy ujrzała załamanego Diomedesa.

Smutnej elfce przez moment zdawało się, że słyszy szaleńczy i zachrypły śmiech wspaniałego (jedynie w swoim draconim mniemaniu) Zelerisa Flamela w oddali, lecz gdy się rozejrzała, uzmysłowiła sobie, że to tylko złudzenie, wywołane odgłosami deszczu i wiatru.*

//* Fantazja niejakiej Danki zwanej Drago.

Offline Adaś

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 7784
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Pogrzeb Anvarunisa - Pożegnanie Harmonii
« Odpowiedź #8 dnia: 13 Kwiecień 2012, 20:34:34 »
Gdy tylko doszła do mnie wieść o śmierci byłego kruka, udałem się na miejsce ceremonii. Dochodząc na miejsce ujrzałem tulącą się elfkę do brata Anva. Stanąłem w oddali pod jednym z drzew, tyłem do elfki przyglądając się to świeżej mogile to smutnej minie Diomedesa. Zrobiło mi się wręcz go żal, strata brata musiała go mocno zdołować. Na całe szczęście miał przy sobie czułą elfkę która uściskiem go pocieszała. Najbardziej zastanawiające było dlaczego Anv bezlitosny zabójca, łowca smoków i demonów, to zrobił? Dlaczego zostawił swojego brata, Diomedesa samego na tym smutnym i godnym pożałowania padole? Te pytania jak i inne na wieczność pozostaną bez odpowiedzi.
Stałem dalej spokojnie schowany pod koroną jednego z drzew. I obserwowałem wszystkich uczestników włącznie z "młodym" Nivellenem. Nie chciałem za bardzo podchodzić bo nie bardzo wiedziałem co w takiej sytuacji powiedzieć. A w tym wypadku lepiej byłoby pozostać na swoim miejscu i czekać na obrót dalszych zdarzeń.
« Ostatnia zmiana: 13 Kwiecień 2012, 20:39:02 wysłana przez Adaś »

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Pogrzeb Anvarunisa - Pożegnanie Harmonii
« Odpowiedź #9 dnia: 13 Kwiecień 2012, 21:07:04 »
Diomedes z miłym zaskoczeniem odebrał niespodziewany uścisk elfki jako niewielką radość na rozciągającym się horyzoncie smutku. Ten przejaw czułości i troski sprawił, że niemal rozpłakał się jak dziecko. Zagryzł jednak wargi i wtulił głowę w ramię Nessy, powstrzymując napływające do oczu łzy, by nie okazać słabości w momencie, kiedy zdawałoby się, że powoli udawało mu się zdławić problem. Nie wydukał nawet słowa, bojąc się, że może zdradzić go drżący głos.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Pogrzeb Anvarunisa - Pożegnanie Harmonii
« Odpowiedź #10 dnia: 13 Kwiecień 2012, 21:53:12 »
Dziewczyna uspokoiła się trochę. Przecież nie mogła w tej chwili być beksą, gdy próbuje pocieszyć osobę prawdziwie cierpiącą. Nie odrywając się od Diomedesa, długoucha zaproponowała:
- Chodźmy już stąd. Musisz odpocząć i odciągnąć myśli od tego miejsca.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Pogrzeb Anvarunisa - Pożegnanie Harmonii
« Odpowiedź #11 dnia: 13 Kwiecień 2012, 22:01:49 »
Diomedes odsunął się nieco od elfki, by spojrzeć jej w twarz i kiwnął potakująco głową, uznając jej pomysł za bardzo stosowny. Powoli i jakby lękliwie ruszył w stronę, którą elfka mogła rozpoznać, jako trasę do dzielnicy biedoty, a więc domostwa Nivellena.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Pogrzeb Anvarunisa - Pożegnanie Harmonii
« Odpowiedź #11 dnia: 13 Kwiecień 2012, 22:01:49 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 
top