Tereny Valfden > Dział Wypraw

Rozkopując groby

<< < (5/9) > >>

Patty:
- Myśmy są dzielni rycerze Bractwa ÂŚwitu! - zawołałam, wkładając w ten okrzyk tyle sarkazmu i patosu, ile tylko zdołałam. Wszak naprawdę trzeba było być ułomnym na wzroku, by pomylić z kimkolwiek dwie odziane na biało postaci z herbem Bractwa na piersiach, siedzących na potężnych, bojowych rumakach - Przybyliśmy, by rozwiązać problem z nieumarłymi.

Julian:
Gdy tylko zobaczyłem człowieka wychodzącego z budki, stwierdziłem, ze wszelkie negocjacje z tym człowiekiem zostawić Patty. Sam widok tego człowieka działał mi na nerwy. Muszę się uspokoić. Moim jedynym celem są dziś nieumarli. Tak. Ciekawe ilu dziś ich zabije.

Mogul:
Człowiek dalej się na was patrzał złośliwym wzrokiem.
- Kolejni? Najpierw rano, uciekali jak tchórze, tłumaczyli się tym, że za dużo. Również włożył do tego ostatniego stwierdzenia wiele sarkazmu. - Czekjcie. Starzec wszedł ponownie do budki, po chwili z niej wyszedł w płaszczu. - Czeka nas przechadzka. Nie chce by mi kości pomarzły. To więc ten, ostatnio jakoś zaczęły wychodzić z grobów trupy. Strasznie kurna śmierdzą, wyją i straszą. Jednak dziwne, nie zaatakowały mnie a zdają się szukać czegoś. Ruszył w stronę wejścia. Spojrzał się na was jakby z politowaniem. - No ruszajcie się, wchodźcie, zapraszam. Za gestykulował przy okazji ręką wskazując wam dość oczywisty kierunek.

Julian:
Nie zrozumiałem paru rzeczy z wypowiedzi staruszka.
- Jak to kolejni? Był ktoś tutaj przed nami? Jakim sposobem pan stwierdził, że trupy czegoś szukają? Jest to bardzo zastanawiające stwierdzenie. Zombie jako stwory nie posiadające wolnego umysłu nie mogą tak po prostu wstać z grobu i szukać czegoś. To niemożliwe.

Mogul:
No tam jeden taki był. W takiej szacie. Dalej opisał wam wygląd owego jegomościa i zdaliście sobie sprawę, że to był ten posłaniec. No bo ten, robię obchody po cmentarzu, patrze, powstają z grobu, ale mnie ignorują. Tak jakby węszyły normalnie. Nie wiem, nie znam się na trupach. Wy się na tym znacie. Zaraz możecie się o tym przekonać, bowiem w waszą stronę kroczą dwa Zombiaki

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej