Tereny Valfden > Dział Wypraw
Czy ktoś się Tu boi ciemności?
Aharo:
Nazwa: Czy ktoś się Tu boi ciemności?
Wykonujący: Aharo
Wymagania: Podstawowe umiejętności walki dowolną bronią [50%]
Nagroda: 50 G.
MG: Julian
Aharo wyszedł przed siedzibę Bractwa oczekując dalszych instrukcji.
Portret
Statystyki ekwipunku:
1
brak
2
brak
3
Nazwa broni: Miecz obywatela
Rodzaj: miecz
Typ: jednoręczny
Ostrość: 13
Wytrzymałość: 6
Opis: Wykuty z 55 sztabek mosiądzu o zasięgu 0,9 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]
4
brak
Odzienie:
Nazwa odzienia: Kubrak wędrowca
Rodzaj: brak
Typ: strój
Wytrzymałość: 1
Opis: Uszyty z 100 kawałków lnianego płótna.
Wymagania: brak
Pas:
- 300 sztuk złota
Specjalizacje:
- podstawowe techniki walki bronią sieczną [50%]
Umiejętności nabywane:
Umiejętności rasowe:
Dziecię Nalasa - Jesteś wręcz nieśmiertelny. Elfy są długowieczne, dożywają nawet kilkunastu tysięcy lat.
Dziecię lasu - Potrafisz szybko i bezszelestnie poruszać się w zalesionych terenach.
Sokole oko - 50% do precyzji w posługiwaniu używaną bronią dystansową.
Potencjał magiczny - Twoja dusza jest wrażliwa na energie magiczną.
Julian:
Z reflektorium wyszedł posłaniec. Widząc Ciebie na dziedzińcu, skierował swoje kroki w twoim kierunku. Poszedł do Ciebie i rzekł:
- Na pewno, to Ty jesteś Aharo. Wyglądasz mi na pojętnego gościa, więc będę się streszczał. Twoim zadaniem jest patrol drogą od siedziby zakonu, do mostu na rzece. Nie spodziewaj się kłopotów, ale bądź gotowy i czujny. Nie muszę Ci chyba mówić, że jest noc i powinieneś wziąć pochodnie. Koń czeka na Ciebie w stajni. A zatem, odmaszerować!
/// Sprawdzam Cię. Chce zobaczyć jak sobie radzisz na dłuższych wyprawach. Opisujesz mi co robisz, jaka jest pogoda itp. Opisz teraz droge do stajni, konia, wjazd na trakt etc.
Aharo:
Cholera, patrol patrol patrol... ÂŻeby chociaż głupi chędożony wilk wyskoczył - pomyślał Aharo.
Ruszył do stajni po drodze wziął pochodnie, odebrał ze stajni konia. Sprawdził całe oporządzenie i ruszył w stronę traktu. Pogoda nie jest, aż tak zła - pomyślał - mgła, ciemno. Nic nadzwyczajnego, byle nie zaczęło padać... Trzymając wysoko pochodnie pogalopował w stronę mostu. Po chwili zwolnił i zaczął jechać ostrożnie przed siebie.
Niby patrol, ale lepiej nie spierdolic swojego pierwszego zadania - mrunkal cicho i ruszyl dalej.
Julian:
Gdy tak galopowałeś sobie beztrosko nie zważając na nic za krzaków wyłonił się wilk. Ze strachu twój koń cofnął się do tyłu, a ty masz parę sekund na reakcje.
1xWilk
//Opisujesz walkę.
Pamiętaj, nie zaznaczaj wszystko pogrubieniem. Wątpie by zdanie "Sprawdził całe oporządzenie i ruszył w stronę traktu" było myślą. Pisz normalnie.
Aharo:
// Ok postaram się. //
Gdy koń się cofnął, Aharo jak najszybciej zeskoczył z konia i zajął pozycję bojową. Ugiął kolana i z obnażonym mieczem czekał na ruch wilka. Wilk jednak nie miał zamiaru zbyt długo czekać, popędził w stronę elfa i skoczył. Aharo zwinął się i wykonał ślizg na plecach pod wilkiem gdy wilk był nad nim wykonał pchnięcie w górę i przeciął zwierza. Aharo szybko wstał odwrócił się i ruszył sprawdzić czy wilk przeżył. Podchodził spokojnie, dla pewności zadał jeszcze jedno pchnięcie. Wilk zdechł.
Lepiej schować to coś.
Rzucił padlinę w rów.
W razie czego wrócę i coś z nią zrobię.
Wsiadł na konia i pojechał dalej.
// Może być : d //
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej