Tereny Valfden > Dział Wypraw
"Na umrzyka skrzyni"
Hagmar:
//Nie, jutro ruszymy.
Julian:
- Baronie, ale mam nadzieję, że unikniemy walki ze smokiem. Ja sam nie czuję się wystarczająco doświadczony w walkach, aby przeciwstawić się smokowi. A tak nawiasem mówiąc, jaki jest cel tej wyprawy?
Hagmar:
Zamierzam wykorzystać mój list kaperski. Otrzymałem go jako nagrodę za pomoc w obronie miasteczka przed orczymi korsarzami. Wtedy też Diomedes dostał strzałą w gardło. Zamierzam też nieco pohandlować. No dobra, ruszamy. Kompania ruszyła w stronę miejskich stajni.
Mogul:
-To ten Diomedes musi mieć wytrzymałe gardło. Powiedział z ironią. Zadziwia go ten świat i ile tutaj nieboszczyków chodzi.
Hagmar:
Dracon nie odpowiedział. Nie miał ochoty tłumaczyć tępawemu orkowi zawiłości magii. Kompania doszła do miejskich stajni skąd mieli ruszyć ku Ombros. Kompania Aragorna była dziwna w pewnym sensie, no bo który Arcymag czy rycerz zakonny bawiłby się w korsarza?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej