Tereny Valfden > Dział Wypraw

"Na umrzyka skrzyni"

<< < (55/58) > >>

Malavon:
-Pierwszy raz słyszę o czymś takim i wręcz nie mogę uwierzyć. Cała wieczność na studiowanie wszelkich tajników i poznawanie coraz mroczniejszych sekretów magii, która nie jedno przed nami skrywa. Kuszące prawda Elrondzie? Pewnie dlatego nie jeden nowicjusz jak my, chce od razu podążać taką ścieżką...

Hagmar:
Won mi stąd, plugawce. Dobrze radzę...
Chcemy tylko użyczyć promu.
No to bierta i precz, bo widłami pogonie!

Lord Hejgen:
Anims pod wieczór wyszedł na pole, chciał się przewietrzyć wiec poszedł na spacer. Minęła 1 godz, a Anims wrócił do karczmy. Jak wrócił, poszedł na górę do swojego pokoju i położył się na łóżku.

Elrond Ñoldor:
- Oczywiście! Tylko jest to długa i żmudna droga. Nauka teoretyczna jest podstawą. Praktyka? Nauka nowych czarów? To była nagroda.

Lord Hejgen:
Jak zwykle Anims się nudził w karczmie. Postanowił że, spróbuje poćwiczyć utrzymanie miecza. Po 3 godz. machał mieczem jak dawniej. Powiedział - No kurwa coraz lepiej ze mną.  - potem poszedł z powrotem do karczmy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej