Tereny Valfden > Dział Wypraw
"Na umrzyka skrzyni"
Lord Hejgen:
Anims leżąc na łóżku, pomyśłał może zaczne krzyczeć. Po tych myślach zaczął krzyczeć - Niech mi ktoś przyniesie browara i mięso. -
Elrond Ñoldor:
// Problem napisać, jak ktoś ze służby Cię przenosi do karczmy i przynosi Ci jedzenie?
Lord Hejgen:
//dobra sory
Hagmar:
Animsowi przyniesiono browar i jadło, a Aragorn usiadł i zamówiwszy barani udziec i antałek piwa zaczął opowiadać:
Dawno, dawno dawno temu, czyli całe pięć lat temu gdy jeszcze istniała XVI Komturia Kruczego Bractwa którą dowodziłem zresztą. Szukałem wtedy monolitów do wymiaru skośnookich, traf czy raczej pech chciał że szukała ich sekta zwana Zgromadzeniem Angelosa. Z początku walka z nimi szła jak po maśle, do czasu aż ośmielili się zaatakować mój zamek. Z pomocą królewskiej kawalerii rozgromiliśmy ich. By za kilka tygodni rozgromić ich na Wyspie Ranaarów gdzie osobiście zasztyletowałem Gabriela Angelosa. Potem w górach roznieśliśmy ich ostatnią twierdzę na co wskazywała znaleziona dokumentacja i mapy.
Lord Hejgen:
Gdy Animsowi przyniesiono coś jeść ten zjadł bez opamiętania. Jedynie co zrobił to pomyślał ciekawe kto po mnie przyjedzie gdy będę czekał w Chylicy
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej