Tereny Valfden > Dział Wypraw
"Na umrzyka skrzyni"
Hagmar:
//Mam prowadzić dalej wyprawę miśki?
Aragorn zsiadł z konia, rozejrzawszy się po okolicy stwierdził kogo bandyci zaatakowali. Pod karczmą stał przykryty plandeką furgon należący do Yorgena Wiatropędnego i Synów. Nie znał ich osobiście, słyszał jedynie że to bogaty kupiec. Chodźcie do środka. Rzucił krótko.
Julian:
///Prowadź.
Devristus Morii:
Tylko nie wszyscy tutaj mogą się ruszać. Wyleczyć Animsa i odesłać go do domu?
Gunses:
Gunses podjechał na koniu do kompanów. Rzekł
- Witam, widzę, że przyjechałem na czas
Elrond Ñoldor:
- Prawie by się zabił... - Elrond z niedowierzaniem pokręcił głową. Na medycynie się nie znał, z pierwszą pomocą było u niego krucho, a zaklęcia leczenia, o ile jakieś kiedyś znał, należały do zamierzchłej przeszłości. Przydać się nie mógł w żaden sposób, więc postanowił obalić kufel złocistego. Udał się do karczmy.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej