Tereny Valfden > Dział Wypraw
Za mundurem...assasyni sznurem
Anette Du'Monteau:
-Podziel się zatem swoim geniuszem.
Koza123:
-Czy choćby w najmniejszym stopniu znasz się na udawaniu czegogolwiek? Jeśli tak, to możesz spróbować udać jakiś okropny ból. Gdy strażnik wszedłby do celi, ja zaatakowałbym go od tyłu. W końcu zjawiłby się tu nawet z czystej ciekawości. Tylko pozostaje jeszcze kwestia tych więzów.- powiedział Konrad.
Anette Du'Monteau:
-Mogę spróbować ale jak zauważyłeś ci strażnicy nie są idiotami. I po jaką cholerę mieliby się martwić o zdrowie skoro i tak nas potem wieszają?
Koza123:
-Właśnie. Wieszają. A jeśli poumieramy im w celi? Taka przyjemność jak wieszanie nas nie mogłaby ich omniąć. Tylko te więzy...- rzekł młodzieniec w nadziei, że współwięzień coś wymyśli.
Anette Du'Monteau:
-Dałoby radę je rozwiązać, ale to nie ma sensu jeśli wpadnie pięciu strażników i zamiast się z nami patyczkować to po prostu nas potną.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej