Tereny Valfden > Dział Wypraw
Mścić sprawiedliwie!
Arti:
-Nie lubię się bić. Wolę zabijać. - oznajmił - Gdy się bijesz, musisz bić się długo i kontrolować samego siebie. Podczas walki na śmierć i życie nie ma tego problemu - szybki cios, szybka śmierć przeciwnika. Nie ryzykujesz poważnych ran i obić. - dodał. Brzmiało to tak, jakby mówił to psychopata.
- Dlatego rozumiem Cię. Dobra, wezmę następnego ale masz u mnie dług. - rzekł i uśmiechnął się do Kruka.
- To równanie kwadratowe. Ten trójkąt to symbol wyróżnika dwumianu kwadratowego. Dzięki niemu możesz obliczyć miejsca zerowe tej funkcji o ile istnieją. - wybełkotał młodzieniec. - Mam nadzieję pamiętać to. Nie wiem czy wiecie, ale każde uderzenie w głowę zmniejsza ilość komórek mózgowych... - dodał - Jak widać - dowody mamy dookoła. - dokończył. W wyrachowany sposób obraził tuziny chłopów którzy... Nic nie zrozumieli, toteż nie przejęli się obelgą.
Nessa:
- Nie ryzykujesz poważnych ran i obić? Na pewno wiesz o czym mówisz, Aerth? - skrzywiła się lekko.
W dodatku miała dziwne wrażenie, że w dzieciństwie ktoś ją mocno tłukł w uroczą główkę, bo ni w ząb nie rozumiała drugiej części wypowiedzi Kruka. Wyróżniki, dwumiany, funkcje, miejsca zerowe? O czym on na bogów paplał?
Nie było jednak czasu na zastanawianie się, bo do grupki podszedł organizator walk. Kruki zauważyły, że rękawy jego koszuli były podwinięte. Czyli już wiadomo kto jest "mistrzem areny". Nadal był spokojny, choć jego słowa na to nie wskazywały:
- Zacznę od tego, że zwą mnie Dassel i za chwilę obiję któremuś z was mordę.
Arti:
- Mnie zwą Aerth Ra. To mi obijesz mordę, czy może raczej ja obiję ją tobie. - rzekł.
Nessa:
Pora udać się na arenę.
--- Cytuj ---Dassel
Ekwipunek:
1
brak
2
brak
3
brak
4
brak
Odzienie
Nazwa odzienia: Strój mieszczanina
Rodzaj: zbroja miękka
Typ: strój
Wytrzymałość: 6
Opis: Uszyty z 100 kawałków bawełny.
Wymagania: Używanie zbrój miękkich
Statystyki postaci
Specjalizacje:
Walka bronią obuchową [50%]
Umiejętności nabywane:
Akrobatyka
Używanie zbrój miękkich
Umiejętności rasowe:
Potencjał magiczny
Potencjał chemiczny
Ciało z gliny
Ulubieniec bogów
Bystry umysł
Magia:
--- Koniec cytatu ---
//: Zasady jak ostatnio, ale musisz uwzględnić to, że gość jest teoretycznie najtrudniejszym przeciwnikiem, więc rozegramy to na kilka postów, zatem nie pokonuj go w jednym. Ty piszesz, ja piszę, Ty piszesz, ja piszę, ty go wykańczasz.
Arti:
Młodzieniec wszedł na arenę. Tak na prawdę nie był ani odrobinę gotowy na kolejne stracie. W jego mózgu szumiało od najróżniejszych pomysłów i chaotycznych myśli orbitujących wokół jednego tematu - jak tutaj wygrać nie przemęczając się. Niestety - chyba się nie dało. Walka miała zaraz się zacząć, a Ra nadal nie czuł się ani trochę pozytywnie nastawiony wobec nadchodzącego pojedynku. Co tu robić, co tu robić. Atakować...
Tak pomyślał młodzieniec i postanowił rzucić się na swojego oponenta jak jakiś dziki zwierz. Wiedział, że to w sumie nie przyniesie żadnego pozytywnego rezultatu, wierzył jednak w mały element szczęścia bądź moc rachunku prawdopodobieństwa - a nóż widelec trafi w tę rzeczywistość w której udaje mu się znokautować przeciwnika za pierwszym wyprowadzonym ciosem.
Jego pięść zbliżała się do twarzy mężczyzny.
Czy trafił?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej