Tereny Valfden > Dział Wypraw
Trawa cytrynowa
Anette Du'Monteau:
Udałeś się do pokoju gdzie w ciszy spędziłeś noc. Jedyne dźwięki, które ci towarzyszyły to szum małego strumyka w pobliżu i granie pasikoników. Jeszcze za nim zasnąłeś karczmarz wedle obyczaju przyniósł ci napar. Widać było parę unoszącą się z nad naczynia.
Koza123:
Rankiem Konrad wstał wypoczęty i wyspany. Pożegnał się krótko z karczmarzem i ruszył do zachodniej części miasta.
-Przepraszam, gdzie znajdę zielarza?- spytał jednego z przechodniów.
Anette Du'Monteau:
-W zachodniej dzielnicy. Nie wiem dokładniej panie. Sprowadził się tu dość niedawno i jakoś mało ludzie zwracali na niego uwagi. Ale zdaje się, że ma oczko wodne lub jeziorko przy swym sklepiku.
Koza123:
Konrad przez pewien czas błądził po mieście, a konkretniej, po wskazanej mu zachodniej dzielnicy. W końcu dostrzegł jakiś budynek, przy którym faktycznie znajdowało się oczko wodne. Bez wachania zapukał do drzwi.
Anette Du'Monteau:
Drzwi otworzył zwykł mieszczanin dziwnie patrząc się na Ciebie.
-Słucham, pomóc w czymś panu?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej