Tereny Valfden > Dział Wypraw
Gdy mrok ostrzy szpony: pierwszy krok
Xvier aep Deler:
Gdy kończyłem obijać twarz pierwszego przeciwnika, poczułem ból w lewym ramieniu. Zajebiście. Mój umysł był już zamglony walką, nie myślałem za wiele. Zaczynała budzić się moja bestia, mój ukryty demon, który pojawia sie tylko podczas mordowania. Przestałem nad sobą panować. ÂŚcisnąłem miecz z całych sił i wybuchnąłem szaleńczym śmiechem. Stopniowo obracałem się w stronę oszołomionego moim zachowaniem wroga, a z ust zaczynała toczyć się piana, jak z pyska wściekłego zwierzęcia. Teraz byłem w transie, nic nie było w stanie mnie powstrzymać. Ruszyłem na przeciwnika w morderczym bezmyślnym szale, uderzyłem pionowo mężczyzna ledwo sparował. Błyskawicznie zebrałem się na kolejny cios, tym razem z prawej. Przeciwnik próbował odeprzeć cios sztyletem i wyprowadzić uderzenie mieczem, jednak wytrąciłem mu krótsze ostrze z ręki. Dłuższe ostrze jednak ponownie trafiło w moje lewe ramię, jak przez mgłę pamiętam ból, na szczęście ręka nie była mi teraz do niczego potrzebna, napierałem dalej. W amoku wyprowadzałem cios za ciosem, bezmyślne pionowe ataki w głowę. Wróg wyprowadzał zdolne bloki, jednak powoli ulegał pod naporem ciosów. Przeciwnik w końcu nie wytrzymał, a moje ostrze ześlizgnęło się wprost na jego lewy bark. Mężczyzna odskoczył, nie dałem mu jednak chwili spokoju. Rzuciłem się na niego, wykonałem płaskie cięcie prosto w szyję. Przeciwnik ma jego nieszczęście nie zdążył zablokować ciosu, a czubek mojego miecza rozpłatał jego gardło. Wytrysnęła krew. Wróg z impetem runął na ziemię, a ja w amoku walki rzuciłem się na jego zwłoki. Wbijałem miecz w zwłoki, wydawałem z siebie apokaliptyczny śmiech. Zacząłem ciąć ciało wroga na części pierwsze. Niestety ocknąłem się dopiero gdy odciąłem 3 kończyny, a przecież koło mnie stał towarzysz. Kurwa. Wstałem i podszedłem do orka, cały ociekając krwią.
- Jak by co, to nic nie widziałeś. W każdym bądź razie dobrze walczysz. - krzywo się uśmiechnąłem i podałem rękę towarzyszowi.
Sado:
Niestety, obrażenia były zbyt duże, przeciwnicy zginęli. Przeszukaliście zwłoki, znajdując złoto i brosze z wizerunkiem węża. Ze zdobyczami wróciliście do siedziby.
Na dach jednego z większych budynków w mieście wdrapało się pięć postaci. Na szczycie stał już wysoki mężczyzna z płaszczem z kapturem.
- Jak rozwinęła się sytuacja? - zapytał obecny już wcześniej facet.
- Tak jak się spodziewaliśmy. Radzą sobie całkiem nieźle, wyeliminowali wszystkich. ÂŻadnego nie przechwycili - rzekła jedna z zakapturzonych postaci.
- U reszty to samo? Nie wykryli was, gdy ich obserwowaliście?
Pozostałe postaci kiwnęły posłusznie głowami. Kolejna z nich odezwała się chrapliwym głosem:
- Nie szkoda było tych ludzi?
- To był nic nieznaczące płotki, jakich mam pełno. Nie martwcie się. Wykonaliście zadanie, możecie się rozejść.
Czwórka postaci zniknęła w ułamku sekundy, rozpływając się w powietrzu.
- Czas się zabawić...
Podsumowanie: Grupie Sada nie udało się złapać przestępcy, pozbyli się za to zakapturzonych postaci. Grupa odpowiedzialna za opiekę nad zwłokami szlachcica śledziła fałszywych strażników, którzy zostali przez nich zabici. Odkryto także kolejne dwa ciała, a strażnicy je badający zostali wciągnięci w pułapkę, z której udało im się wyjść. Poważniejsze rany: Sado - okropna blizna na policzku, Zeleris - rozległa rana na plecach.
Zadanie Zakończone
Nagrody:
Sado: 70 SZ
Zeleris: 80 SZ
Diomedes: 80 SZ
Konrad: 50 SZ
Anv: 60 SZ
Aragorn: 75 SZ
Gutts: 50 SZ
Mogul: 20 SZ
+ bezwartościowe brosze z wizerunkiem węża (przedmiot fabularny) do siedziby.
Anette Du'Monteau:
Talenciki:
Sado - Otrzymuje 3 (+1) Brązowe talenty
Otrzymuje 100 grzywien premii
Anvarunis - Otrzymuje 3 (+1) Brązowe talenty
Otrzymuje 100 grzywien premii
Aragorn - Otrzymuje 2 Brązowe talenty
Otrzymuje 100 grzywien premii
Konrad - Otrzymuje 2 (+1) Brązowe talenty
Otrzymuje 100 grzywien premii
Mogul - Otrzymuje 2 Brązowe talenty
Otrzymuje 100 grzywien premii
Diomedes - Otrzymuje 2 (+1) Brązowe talenty
Otrzymuje 100 grzywien premii
Gatts - Otrzymuje 3 (+1) Brązowe talenty
Otrzymuje 100 grzywien premii
Nawigacja
Idź do wersji pełnej