Tereny Valfden > Dział Wypraw

Nocny patrol - domostwa mieszczan

<< < (2/3) > >>

Sado:
Nagle z okna na parterze wyskoczyła zakapturzona postać, ściskając w dłoniach małe sakiewki, po czym zaczęła biec w górę miasta.

Mogul:
Jebany złodziejaszek. Mogul wziął wdech i wydech i zaczął gonić zakapturzoną postać. W duchu był zadowolony z ostatnich treningów, dzięki którym jego na prawdę żałosna kondycja poprawiła się. Mimo swojej masy i wielkości dotrzymywał tępa złodzieju. W pewnym momencie zrównali się. Ork złapał ramienia złodziejaszka próbując go zatrzymać.

Sado:
Złodziejaszek w jednej chwili się odwrócił i ciął swoim sztyletem. Ostrze delikatnie drasnęło cię w rękę. Mężczyzna stanął naprzeciw ciebie gotów do walki.

złodziej

Ekwipunek:
1
Nazwa broni: sztylet
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 15
Wytrzymałość: 11
Opis: Wykuty z 25 sztabek żelaza o zasięgu 0,3 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]

2
brak

3
brak

4
brak

Odzienie
Nazwa odzienia: Kubrak wędrowca
Rodzaj: brak
Typ: strój
Wytrzymałość: 1
Opis: Uszyty z 100 kawałków lnianego płótna.
Wymagania: brak

Pas

zrabowane dobra

Statystyki postaci

Specjalizacje:

Walka bronią sieczną [50%]

Umiejętności nabywane:

    Ciało atlety

Umiejętności rasowe:

    Potencjał magiczny
    Potencjał chemiczny
    Ciało z gliny
    Ulubieniec bogów
    Bystry umysł

Magia:

    brak

Mogul:
Mogul ciął ostrzem z góry. Przeciwnik odskoczył i sam próbował zaatakować. Zbliżył się do orka i pchnął sztyletem. Z racji wielkości broni łatwo było uniknąć. Khan ponownie uderzył ostrzem, tym razem z boku. Uderzenie było lekkie, wielkolud bawił się ze złodziejaszkiem, który łatwo zablokował cios. Podbudowany znów pchnął swym ostrzem. Ork zablokował cios w ten sposób, że wróg prawie upuścił broń i zakołysał się lekko. Ehh, mam takiego nieudacznika dobić? Zamiast wykorzystać sytuację i dobić przeciwnika Mogul poczekał, aż złodziej odzyskał równowagę. Widać było, że stracił swoją pewność siebie, lecz nie ustępował. Wyprowadził cięcie, które pozwoliło orkowi zablokować cios i wybić z ręki broń. Gdy sztylet zawisnął w powietrzu Khan pchnął ostrzem w brzuch. Nie chciał zabić chłopaka, lecz ciężko było trafić w odpowiedni punkt witalny. Wyciągnął broń z brzucha chłopaka mając nadzieję, że go nie zabił.

Walka bronią sieczną [50%]
zostawiam wybór Gmowi, który zadecyduje, czy ostatni cios zabił przeciwnika, ponieważ nie posiadam ataku dokładny cios

Sado:
Nie zabiłeś go. Skradzione dobra oddałeś właścicielowi. Wróciłeś do siedziby, prowadząc tam więźnia (nie zapomnij w lochu napisać). Otrzymałeś nagrodę od NPC.

Otrzymujesz: 100 SZ

Podsumowanie:  Mogul złapał bezczelnego złodzieja panoszącego się po dzielnicy mieszkalnej i zaaresztował go, za co otrzymał nagrodę w postaci 100 SZ.

Zadanie wykonane

Kaca nie ma.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej