Tereny Valfden > Dział Wypraw
Nocny patrol - domostwa mieszczan
Sado:
Nagle z okna na parterze wyskoczyła zakapturzona postać, ściskając w dłoniach małe sakiewki, po czym zaczęła biec w górę miasta.
Mogul:
Jebany złodziejaszek. Mogul wziął wdech i wydech i zaczął gonić zakapturzoną postać. W duchu był zadowolony z ostatnich treningów, dzięki którym jego na prawdę żałosna kondycja poprawiła się. Mimo swojej masy i wielkości dotrzymywał tępa złodzieju. W pewnym momencie zrównali się. Ork złapał ramienia złodziejaszka próbując go zatrzymać.
Sado:
Złodziejaszek w jednej chwili się odwrócił i ciął swoim sztyletem. Ostrze delikatnie drasnęło cię w rękę. Mężczyzna stanął naprzeciw ciebie gotów do walki.
złodziej
Ekwipunek:
1
Nazwa broni: sztylet
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 15
Wytrzymałość: 11
Opis: Wykuty z 25 sztabek żelaza o zasięgu 0,3 metra.
Wymagania: Walka bronią sieczną [50%]
2
brak
3
brak
4
brak
Odzienie
Nazwa odzienia: Kubrak wędrowca
Rodzaj: brak
Typ: strój
Wytrzymałość: 1
Opis: Uszyty z 100 kawałków lnianego płótna.
Wymagania: brak
Pas
zrabowane dobra
Statystyki postaci
Specjalizacje:
Walka bronią sieczną [50%]
Umiejętności nabywane:
Ciało atlety
Umiejętności rasowe:
Potencjał magiczny
Potencjał chemiczny
Ciało z gliny
Ulubieniec bogów
Bystry umysł
Magia:
brak
Mogul:
Mogul ciął ostrzem z góry. Przeciwnik odskoczył i sam próbował zaatakować. Zbliżył się do orka i pchnął sztyletem. Z racji wielkości broni łatwo było uniknąć. Khan ponownie uderzył ostrzem, tym razem z boku. Uderzenie było lekkie, wielkolud bawił się ze złodziejaszkiem, który łatwo zablokował cios. Podbudowany znów pchnął swym ostrzem. Ork zablokował cios w ten sposób, że wróg prawie upuścił broń i zakołysał się lekko. Ehh, mam takiego nieudacznika dobić? Zamiast wykorzystać sytuację i dobić przeciwnika Mogul poczekał, aż złodziej odzyskał równowagę. Widać było, że stracił swoją pewność siebie, lecz nie ustępował. Wyprowadził cięcie, które pozwoliło orkowi zablokować cios i wybić z ręki broń. Gdy sztylet zawisnął w powietrzu Khan pchnął ostrzem w brzuch. Nie chciał zabić chłopaka, lecz ciężko było trafić w odpowiedni punkt witalny. Wyciągnął broń z brzucha chłopaka mając nadzieję, że go nie zabił.
Walka bronią sieczną [50%]
zostawiam wybór Gmowi, który zadecyduje, czy ostatni cios zabił przeciwnika, ponieważ nie posiadam ataku dokładny cios
Sado:
Nie zabiłeś go. Skradzione dobra oddałeś właścicielowi. Wróciłeś do siedziby, prowadząc tam więźnia (nie zapomnij w lochu napisać). Otrzymałeś nagrodę od NPC.
Otrzymujesz: 100 SZ
Podsumowanie: Mogul złapał bezczelnego złodzieja panoszącego się po dzielnicy mieszkalnej i zaaresztował go, za co otrzymał nagrodę w postaci 100 SZ.
Zadanie wykonane
Kaca nie ma.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej