Tereny Valfden > Dział Wypraw

Szaleniec

(1/4) > >>

Eric:
Nazwa wyprawy: Szaleniec
Wymagania: walka dowolną bronią 100%, umiejętność ciało atlety
Liczba uczestników: 1
Nagroda: 140 SZ
MG: Sado

Diomedes stał przed Juliusem i z zadumą drapał się po brodzie.
- Co tak właściwie mam zrobić? - zapytał, kładąc karteczkę z treścią na biurku i przesuwając ją w stronę strażnika.


Portret:


O mnie:

Przeszłość Diomedesa owiana jest tajemnicą, acz najpewniej wiódł proste życie dopóki nie trafił do Valfden.

Ekwipunek:






Broń 1:
Nazwa broni: Krasnoludzkie ostrze
Rodzaj: Miecz
Typ: Oburęczny
Ostrość: 22
Wytrzymałość: 14
Opis: Miecz ten wykuty został z 60 sztabek stali a jego zasięg wynosi około 1,4 metra. Ostrze to wykonane zostało przez prawdziwych mistrzów kowalstwa w krasnoludzkim mieście Ekkerund.
Wymagania: Walka bronią sieczną [75%]


Broń 2:
Nazwa broni: Uderzenie wiatru
Rodzaj: łuk
Zasięg: 50 metrów
Precyzja: 40%
Opis: Wykonany z 50 kawałków drewna.
Wymagania: Walka bronią dystansową [50%]



Broń 3:
Nazwa broni: Różdżka gromu
Rodzaj: różdżka
Zasięg: 50 metrów
Zaklęcie: Piorun kulisty
Opis: Wykonana z 50 kawałków drewna.
Wymagania: Używanie różdżek



Broń 4:


Odzienie:
Nazwa odzienia: Kubrak wędrowca
Rodzaj: brak
Typ: strój
Wytrzymałość: 1
Opis: Uszyty z 100 kawałków lnianego płótna.
Wymagania: brak





Pas:


Statystyki postaci:


Specjalizacje:

* Walka bronią sieczną III [100%]
* Walka bronią dystansową I [50%]
* Walka bronią obuchową I [50%]
* Używanie zbrój miękkich
* Używanie różdżek
Umiejętności nabywane:

* Kamuflaż
* Cichy zabójca
* Akrobatyka
* Perswazja
* ÂŻelazny żołądek
* Koncentracja
* Telekineza
* Ciało atlety
Umiejętności rasowe:

* Potencjał magiczny
* Potencjał chemiczny
* Ciało z gliny
* Ulubieniec bogów
* Bystry umysł
Magia:

Sado:
- Czym prędzej pędź do miasta, bo mamy kłopoty. Jakiś świr włamał się dzisiaj rano do mieszkania obywateli, zamordował młode małżeństwo i dwóch strażników, którzy próbowali go powstrzymać. Teraz zabarykadował się w środku. Nie możemy się do niego dostać, potrzebujemy pomocy!

Eric:
- Dzielnica obywatelska? - zapytał i zmarszczył brwi. Rzadko zdarzały się tam takie rozboje. Zwykle była to domena dzielnicy biedoty. Ktoś chyba miał nierówno pod sufitem, że postanowił zrobić tam masakrę.
- Już pędzę - powiedział i wziął karteczkę z powrotem do dłoni. Wsunął ją w jedną z kieszeni kubraka i ruszył nieco przyspieszonym krokiem do drzwi. Otworzył je mocny pchnięciem, przemierzył kilka korytarzy i dotarł na dziedziniec, skąd szybko przekroczył bramy fortecy Szwadronu. Jego przyspieszony krok powoli zaczynał zamieniać się w trucht, ten zaś w coraz szybszy bieg. Podróż do miasta zajęła trochę czasu. Kiedy jednak już dotarł, w przeciągu kilku chwil znalazł się w dzielnicy obywatelskiej. Wzrokiem wyszukiwał mieszkania, które mogłoby być tym, do którego włamał się morderca. Powinno być wokół niego trochę zamieszania.

Sado:
Znalazłeś dom otoczony grupa strażników. Część z nich próbowała nieskutecznie odciągnąć gapiów. Jedne z nich podszedł do ciebie.
- Pan ze szwadronu? Zabarykadował się skurwiel wewnątrz, nie możemy wejść. A nawet gdybyśmy weszli, to by nas zabił. Kurwa, nie wiemy, co zrobić.

Eric:
Diomedes westchnął głęboko.
- Sprawdziliście wszystko? Każde okno? Może coś umknęło jego uwadze? - zapytał, poprawiając miecz na plecach.
- Albo jakaś piwniczka, czy coś? - dopytywał, szukając możliwości wejścia do domu, w którym skrył się przestępca. Popatrzył też na dach i uśmiechnął się bez rozbawienia.
- Ostatecznie jest też komin - przewrócił oczami.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej