Tereny Valfden > Dział Wypraw

List gończy - Rodriguez

<< < (3/5) > >>

Xvier aep Deler:
Wszedłem do środka, wnerwiony złapałem pierwszą przebiegającą dziewczyną za ramię.
- Która to mamuśka? - Zapytałem ewidentnie zdenerwowanym głosem.

Sado:
Podeszła do ciebie wielka kobieta z okropnym makijażem.
- To pan od straży? ÂŚwietnie, świetnie - zaczęła głosem przypominający męski. - Już od jakiegoś czasu ktoś ataku nasze dziewczynki i kradnie im ich ciężko zarobione pieniądze. Och, bardzo ciężko. Ostatnio ataki się nasiliły. Gdyby mógł pan nam jakoś pomóc. Ostatni strażnik udał się za jedna z dziewczynek, ale został zabity. Mam nadzieję, że panu się to nie stanie. Kto może być takim potworem, żeby atakować niewinne dziewuszki? Już dawno nie spotkałam takie drania. Chyba tylko Rodriguez mu dorównywał.

Xvier aep Deler:
Puściłem młodą dziewczynę i skierowałem swój wzrok na starszą, pulchną, kobietę z okropnym makijażem.
Wysłuchałem co miała do powiedzenia i rzuciłem zbiorem pytań:
- Jakieś pomysły? Której dziewczyny przypilnować? Macie jakieś pojęcie jak on wygląda? - ciągle rozdrażnionym głosem.

Sado:
- Nikt go nie widział. Najlepiej śledź Anę, ona ładna, młoda i jeszcze nie została zaatakowana - Burdel mama wskazała ma młodziutką blondynkę.

Xvier aep Deler:
- Dobra.
Poszedłem do wskazanej mi dziewczyny i powiedziałem:
- Dzisiaj będę cie pilnował. Ty wykonuj swoją robotę, a ja trzymam się z tyłu. Jak by co, wkraczam do akcji.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej