Tereny Valfden > Dział Wypraw

Zdmuchując kurz

<< < (5/11) > >>

Istedd:
Rozejrzał się pierw dzięki światłu jakie rzucała pochodnie. Przebiwszy ciemność nie spostrzegł niczego, toteż zaklął i powoli skierował się w miejsce, które wskazywał mu nos - w prawo.

Anette Du'Monteau:
Odnalazłeś większe pomieszczenie, podobnie jak reszta zapchane skrzyniami i niepotrzebnym szmelcem. Nie wyczuwałeś aby coś się znajdowało w pobliżu. Przechodząc nadepnąłeś na coś. Sięgnąłeś po przedmiot ręką i odkryłeś, że to dziwny amulet z jakimś symbolem. Po dokładniejszym zbadaniu uznałeś go za ptaka, lecz nie wiadomo jaki konkretnie. Medalik miał już swoje lata i stracił dawne kształty.

Istedd:
Mruknął do siebie, iż znalazł ciekawe znalezisko. Po czym zaraz skrył je w kieszeni. Wszak od tego są bohaterowie, by przywłaszczać sobie czyjeś rzeczy pro publico bono. Po chwili jednak rozejrzał się dokoła. Jął badać pomieszczenie dokładniej.

Anette Du'Monteau:
Kiedy wszedłeś nieco dalej zostałeś zaatakowany przez bandę gremlinów. Dwa wyskoczyły przed ciebie, dzierżąc kawałki drewnianych skrzyń, a kolejne dwa rzuciły ci się na plecy. Jeden z nich zdążył cię nieco ugryźć w ramię.

4x Gremlin

Istedd:
Istedd przygotowany był na atak, choć nie spodziewał się jego nadejścia z kilku stron, jak stało się w tym wypadku. Zaklął czując piekący był ramienia. Musiał działać szybko. Zdał się na instynkt samoobronny. Zamachnął się pochodnią na gremliny dzierżące kawałki drewnianych skrzyń. Mieczem zaś próbował zrzucić tego, który wgryzł się w ramię. Obrócił się niespodziewanie wykonując przy tym kolejne chaotyczne ruchy, byleby tylko odrzucić od siebie małe stworzonka, a pozostałe utrzymać w dystansie, póki nie pozbędzie się pierwszych, oblepiających mu plecy.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej