Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na pohybel - Krzywdy mścić krwawo
Mogul:
- Pomijając manipulacje, byłoby fajne życie. Cały czas walczyć, ehh. Nie sprawia Ci to przyjemności? W oczach Mogula zauważyć można było błysk. Nie trzeba było się zbytni domyślać, że miał wojowniczą naturę.
Adaś:
Lubię walkę nie powiem ale nie umiem ci tego opisać ale kiedy walczę czuję napływającą mnie siłę. A nie wiem czy by ci się spodobała ta arena, z tego co się dowiedziałem zabiłem tu kilkadziesiąt twych współbraci.
Mogul:
- Adamusie, nie ważne jaka rasa, na polu bitwy jesteśmy wszyscy tacy sami. W swoim życiu zabiłem tyle orków, że nie jestem w stanie ich zliczyć. Mówił spokojne, nie brzmiało to na chwalenie się tym.
Adaś:
-Nie znam cię za dobrze, więc nie wiem czy byłeś w stanie zabić kogoś z własnej rasy i czy wciąż jesteś.
Mogul:
-ÂŻyłem kiedyś w państwie orków, Varroku. Należałem tam do jednego z najsilniejszych klanów, do Hordy. Walczyliśmy tam z dzikimi plemionami. Przerwał na chwilę, nie miał już piwa, więc ta chwila przedłużyła się.
- Adamusie, Ty też zabijasz podobnych Tobie, ludzi, a nie przykładasz większej uwagi na to, że jesteście tej samej rasy. Mylę się?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej