Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
Formuła 1
Elrond Ñoldor:
Gdy Robert Kubica po raz pierwszy zasiadł za bolidem w najbardziej prestiżowych zawodach wyścigowych na świcie, miliony polaków jak jeden mąż rzuciło się do teleodbiorników by trzymać za niego kciuki. Ta zabawa trwa do dziś. Od tamtego czasu telewizja transmituje wszystkie kwalifikacje i wszystkie wyścigi jakie odbywają się na torach na całym świecie.
A ty? Oglądasz wyścigi? Kibicujesz jakiemuś zawodnikowi albo stajni? Czytasz artykuły w internecie o F1? Co sądzisz o nowych bolidach jakie prezentują nam teamy? Czy uważasz że Kubica wróci na tor?
Zapraszam do dyskusji...
Aha:
http://f1.wp.pl/kat,1775,title,Bolid-Force-India-ujrzal-swiatlo-dzienne,wid,14223111,wiadomosc.html
http://f1.wp.pl/kat,1775,title,Ferrari-pokazalo-F2012,wid,14222746,wiadomosc.html
http://f1.wp.pl/kat,1775,title,Lotus-zaprezentowal-bolid,wid,14226823,wiadomosc.html?ticaid=1dde8
Gordian Morii:
Niestety (albo stety) formuła 1 to również sport, do którego nie mam cierpliwości. Nie jestem fanem żadnego ze sportów i nie potrafię siąść przed telewizorem i "paczyć" na to jak Robuś robi kółka swoim wypaśnym bolidem. Oglądałem wyścigi F1 góra 4 razy w tym raz z musu i nie zafascynowało mnie to.
Naturalne więc, że w ankiecie zaznaczyłem ostatni element. :)
Tak w ogóle to jeśli chodzi o Gordia to w każdym podobnym temacie mógłbym napisać to samo;]
//: To po co odpowiadałem? - ÂŻeby Edzio nie smutał. <tuli>
Mogul:
To by Edzio Nikuś nie posmutniał, to też skomentuję. Zaznaczyłem ostatnie również, bowiem jakoś w ogóle wyścigi mnie nie fascynują. Nie dają mi uciechy i satysfakcji jak np. sztuki walki lub sama ta piłka nożna. Powód? W wyścigach jedynie można "paczeć" z napięciem na prędkość z jaką jadą kierowcy, a chociaż w tej piłce widzimy różne tricki, zwody, wyminięcia i gole. Z drugiej strony jednak polubiłbym wyścigi, gdybym sam znalazł się za kółkiem. To by było coś.
Elrond Ñoldor:
Nie lubię was ;[
--- Cytat: Mogul w 06 Luty 2012, 10:26:01 ---W wyścigach jedynie można "paczeć" z napięciem na prędkość z jaką jadą kierowcy, a chociaż w tej piłce widzimy różne tricki, zwody, wyminięcia i gole.
--- Koniec cytatu ---
Wyścigi to nie tylko prędkość. Oczywiście zawsze znajdzie się jakiś Vettel, który zniszczy walkę o pierwsze miejsce, ale reszta stawki w bardzo emocjonujący sposób stara się zająć jak najlepsze miejsce na mecie. Pit stopy, wyprzedzanie, kraksy, blokowanie. Nie tylko prędkość Ociek.
Dragosani:
A wypowiem się, bo tak. Nie żeby Edzio nie smutał, bo dla mnie mógłby pogrążyć się w żalu i rozpaczy. Po prostu czuję wewnętrzną potrzebę wypowiedzenia się na temat, na który wiem niewiele.
Tak więc poprę Edzia. Z reguły nie oglądam wyścigów, ale zdarzyło się kilka razy. I już podczas tych sporadycznych okazji nie dało się nie dostrzec, że nawet samo oglądanie może być emocjonujące dla fana. Prędkość bolidów jest z pewnością ważna, ale w głównej mierze liczą się umiejętności i zagrywki kierowców. Wszystkie manewry wykonywane są w celu zajęcia jak najlepszego miejsca, każdy ruch bolidu, każda decyzja kierowcy ma jeden cel. Nie liczy się tylko prędkość, ale szybkie myślenie kierowców i ich odpowiednie reakcje. Ułamek sekundy może zadecydować o ich wygranej, zdrowiu czy życiu. Najmniejszy błąd mogą przypłacić widowiskową kraksą i spłonięciem żywcem w pożarze bolidu wywołanym wyciekającym paliwem. Nie porównywałbym wyścigów do piłki, czy sztuk walki, gdyż są to całkowicie inne dyscypliny. I wbrew pozorom nie każdy lubi obserwować "różne tricki, zwody, wyminięcia i gole". Chociażby ja, mimo prócz zainteresowania się tym i zrozumienia co jest w tym takiego fajnego, wciąż nie widzę podstaw, aby polubić piłkę nożną. I kompletnie nie rozumiem tej globalnej fascynacji tym sportem. Jest wiele innych ciekawych dyscyplin. Chociażby te wyścigi, ale nie tylko. Szermierka, regaty żeglarskie, łucznictwo. Nawet turnieje szachowe. Przyznam, że wolę obserwować z pozoru nudny mecz szachowy, niż mecz piłki nożnej.
No. Trochę nie na temat, ale trochę też na temat.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej