Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat

Ewangelie wg. proroka Adasia Anonima

(1/5) > >>

Adaś:
Jak większość z was wie spisuję ewangelie/apokryfy o boskości Aragorna. Tak więc postanowiłem założyć osobny wątek gdzie zamieszczę wszystkie swoje "dzieła". A więc czytajcie, komentujcie/hejtujcie. Układam je w kolejności w jakiej je napisałem.Księga stworzenia.Pierwszego dnia Aragorn powiedział "Kurwa jaki burdel" po czym wszystko rozpierdolił i stworzył od nowa jak świat w Minecrafcie.
Drugiego dnia Aragorn podzielił galaktyki na nieskończenie wiele a w każdej stworzył rożnej maści ciała niebieskie. A także utworzył na większości planet warunki do życia (spełniające normy unijne)
Trzeciego dnia połączył wszystkie planety siecią pod przestrzennych wrót dzięki którym podróżowało się 0,5 s z miejsca na miejsce
Czwartego  dnia powstały wszelkiej maści rośliny (głownie konopie i chmiel)
Piątego dnia Aragorn stworzył organizmy żywe w tym człowieka.
Szóstego dnia nauczył ludzi posługiwać się ogniem ale ludzie przez dwa tysiące lat ni chuja nie umieli rozpalić ognia wiec traktowali go jako bożka na co się Czak mocno wkurwił i zrobił na każdej planecie potop po czy utworzył wszystko od nowa
Siódmego dnia Aragorn powiedział Fus Ro Dah! Po czym się zrelaksował przy zimnym krasnoludzkim browarku.

~Spisane przez Adasia Anonima pod natchnieniem ducha Fus Ro Dah.Księga wyprowadzenia."(...) I wyprowadził Aragorn Polaków z ziemi Niemieckiej, i prowadził ich przez szwabskie równiny przez bite 666 dni. Co było z powodowane zbyt dużym zapasem wziętego tfu skradzionego krasnoludzkiego browaru. I wreszcie dotarli do stóp Giewontu, Aragorn uzbrojony w srebrnego lajdsajbera ruszył samotnie na szczyt. Po 6 dniach, 6 godzinach i 6 minutach powrócił niosąc trzy kamienne tablice, na ktorych byly spisane prawa niebieskie. A brzmiały one:
1. Nie będziesz rzucał Fus Ro Dah na daremne.
2. Nie będziesz czcił innych bogów (w tym latającego potwora spagethi)
3.Smaruj kanapki tylko dżemorem, nuttellą i miodem.
4. Herbata, browar i miód są nektarem bogów.
5. Dni święte będziesz czcił mlekiem.
6. Twój Bóg ma zawsze rację.
7. Będziesz czcił Boga swego i smoki jego.
8. Nie kradziejuj, chyba że to własność polityków.
9. Morduj jak musisz.
10. Chędoż.
11. Nie pij wódki, piwo jeno.
12. Nabijaj na pale w ważniejsze święta.
13. Klnij kiedy chcesz.
14. Twój okrzyk bojowy brzmi "Fus Ro Dah"
15. I co najważniejsze loffciaj swego boga.


~Spisane przez Adasia Anonima pod natchnieniem ducha Fus Ro Dah.
Księga mądrości.
"(...) Owego dnia do pałacu Aragorna przybyły dwie kobiety. Między nimi powstał spór. Dotyczył on sw33taśnej koszulki.  Aragorn w sewj mądrości pomyślał "Kurwa bardziej popierdolone nie mogły przyjść? Ale zaraz, zaraz ta blondyna ma zajebiste cyce" I tak Czak rozmyslał. Z tych rozmyślań wyrwał go pisk obu kobiet które zaczęły się bić i targać za włosy. W tym momencie Aragorn powiedział do swego głownego strażnika: "Przynieś basen wypełniony kisielem" I to była najmądrzejsza decyzja naszego Boga.Kobiety biły się bita godzinę, w tym czasie Aruś popijał sobie mocne krasnoludzkie piwo. Gdy skończyły się bić wycieńczone i nagie leżały w kisielu. Aragorn podszedł do blondyny z zaistymi zderzakami i podniosl ja w swoejej boskie sile i powiedział trzymając ją na swych ramionach: "To jej koszulka" Po czym wziął blondynkę w jej koszulce do swej sypialni(...)"
~Spisane przez Adasia Anonima pod natchnieniem ducha Fus Ro Dah. Księga nadejścia.Aragorn widział że Polakom wyprowadzonym z ziemi Niemieckiej źle się powodzi. Więc postanowił zesłać proroka który objawi im to co dobre, oraz zapowie nadejście mesjasza. I tak zrodził się pierwszy prorok, a imię jego było Adaś Anonim. Wędrował on po kuli ziemskiej i nawracał ludzi, głosząc nadejście mesjasza. Oraz nauczał co dobre a co złe głosząc wszystkie przykazania. Pewnego dnia zebrał się w okół niego tłum. I pytali go o wysłannika Czaka. A ten odesłał ich do świętej księgi Czaka. A ci powrócili po dwóch dniach nic nie z nalawszy. I wtedy ten im powiedział: "Zrodzi się on w przestrzeni i przybędzie na ziemię. A będzie on podróżował na gryfie ze swym mieczem i naostrzonym palem."
Na to zebrani spytali go "A jakież on imię będzie nosił?". Na to prorok powoli powiedział "A imię jego będzie Anvarunis" (...)
~Spisane przez Adasia Anonima pod natchnieniem ducha Fus Ro Dah.Boska Wojna.(...)I stanął Aragorn do ostatniej rozprawy ze swym odwiecznym wrogiem. A był nim jego Makaronowatość. Zasiadły obie armie do ogromnego stołu, wyznawcy obu religii zażarcie walczyli. Piwo, wódka i miód lały się strumieniami. Aragorn walczył zaciekle z potworem spaghetti ale ten nie dawał za wygraną. W końcu Aragorn zawezwał swą największa kapłankę. A zwała się ona Natalia, to ona zmieniła szalę zwycięstwa podając swemu Bogu jego tajną broń. Jego Makaronowatość przestraszył się wielce widząc jak Buguś dzierży w swycj potężnych łapskach "Mhroczny Widelec Zagłady" oraz "Mhroczną ÂŁyżeczką". Walka trwała jeszcze sześć dni i sześć nocy. Po tym czasie Czakowi udało się pochłonąć całego potwora i zniewolić jego wyznawców. I tak Aragorn odniósł swe największe zwycięstwo.(..)
~Spisane przez Adasia Anonima pod natchnieniem ducha Fus Ro Dah.Księga objawień.I powrócił Aragorn z planety Grikia, na swe ulubione ciało niebieskie zwane Ziemią.A szukał on kapłanki, a poszukiwanie zajęło mu parę lat. Aż w końcu odnalazł tą która miała zmienić postać świata. Owa  niewiasta robiła przepyszne kanapki z dżemorem o smaku czarnej porzeczki . Piękna kobieta zaczęła spożywać ową kanapkę gdy nagle na dżemie wyrysowała się twarz Boga i ten przemówił:
-Nie bój się Natalio. Przybyłem tu aby posmakować dżemoru który właśnie spożywasz. Od dziś będziesz pierwszą mą kapłanką i co piątek będziesz spożywać wieczerze składającą się z kanapek z dżemorem i piwa.
Na to kobieta pięknej urody odpowiedziała:
-Jak taka wola Boża to niech tak się stanie. –Po tych słowach jego czakowatość zniknęła błogosławiąc swej pierwszej kapłance.
Fus Ro Dah!~Spisane przez Adasia Anonima.

Adaś:
Mam nadzieję że jest w porządku to co teraz napisałem.
Stworzenie pierwszego jeźdźca.
Po kolejnych latach swej wędrówki po wszechświecie Boguś powrócił znów na dawno zapomnianą przez siebie planetę. Miał on na celu stworzenie drugie najpotężniejszego człeka we wszechświecie. Który miał być za razem dobry i zły. I to on miał być jednym z ważniejszych Jeźdzcców Armagiedonu. Stanął on na brzegu ogromnego bajora przypominającego pianę zwietrzałego  piwa. Wyciągnął Se swojej boskiej kieszeni kał smoka zmieszany z wydzieliną crepeera, flaszkę najmocniejszego piwa jakie miał oraz związek „666” i wszystko to wrzuciły w tafle bulgoczącej piany. W bajorze zaczęło wrzeć Aragorn tylko spokojnie się przyglądał, po 666 minutach jak przypierdzielił piorun i okoliczne lasy  zaczęły  płonąć. Z bajora na ogromnym wężu zwanym Jormunganda. Wąż powoli zbliżał się do brzegu a Czak spokojnie się przyglądał swojemu dziełu. Gdy tylko Dragosani, bo tak brzmiało jego imię, zszedł na ziemię boski Czak do niego przemówił:
-Stworzyłem cię byś niósł pokój i śmierć. Będziesz podróżował  między światami i będziesz czynił co chcesz zgodnie z swymi celami istnienia. A gdy zostaniesz zawezwany ruszysz na swym wężu by nieść śmierć i tęcze tfu i zniszczenie.  Tak ci dopomóż ja.
Po tym monologu jego łuskowatość zniknęła.
Fus Ro Dah!~Spisane przez Adasia Anonima pod natchnieniem ducha Fus Ro Dah.

Eric:
Kurwa, ja miałem być w następnej ewangelii. :/

Adaś:
Ja wiem Djomciu ale tak mi nagle przyszła wena na Draga. :P Ale ty się nie martw o tobie już mam zarys tego co spiszę.

Adaś:
Narodziny drugiego jeźdźca Armagiedonu.Pierwszy jeździec podróżował po wszechświecie na swym wężu. Zatrzymawszy się na pewnej planecie znalazł skrzynię a w niej odwieczny boski spirytus Aragorna. Dragosani dostał kaprys aby stworzyć sobie murzyna który będzie wykonywał najbardziej popierdolone zadanie które przyjdą mu do głowy, jak na przykład wykradnięcie podpasek Nudzie (o.O). Jednym słowem miał zamiar  stworzyć sobie pomocnika, a musiał on stworzyć jego ciało od podstaw. Poszukiwania trwały sześć dni i sześć nocy. Stworzył on ciało o szkaradnej twarzy, miał on tak jak człek dwie ręce i dwie nogi, natomiast kości jego były smocze. Ułożył on ciało na wielkim stole zbudowanym z ludzkich kości. W końcu nadszedł czas na otwarcie kufra. Dragosani  wyciągnął z niego flaszkę czystego spirytusu. Począł on polewać nim ciało a miejsce w którym spadała każda kropla ożywiała to ścierwo. Gdy tylko ciało się dźwignęło Dragosani do niego przemówił:
-Tyś jest Dyum Iskariota. I będziesz wykonywał każde me polecenie, a kiedy nie będziesz wykonywał mych zacnych questów, będziesz szerzył zdradę i głód. Twą bronią będzie ta oto ÂŚwięta Gitara  Zniszczenia, o kształcie morderczego toporu, co samą grą metalu światy zniszczyć może. Dodatkowo otrzymasz te o to mordercze Dildo wyglądające jak sztylet  zUa.
Po tych słowa Diom upadł na kolana i zaczął ze szczęścia lizać buty swemu panu który podstępnie zdradził swego pana najświętszego Czaka.

Fus Ro Dah!~Spisane przez Adasia Anonima pod natchnieniem ducha Fus Ro Dah.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej