Autor Wątek: W głąb dracońskich ruin.  (Przeczytany 68492 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #180 dnia: 19 Styczeń 2012, 16:30:15 »
- Encie gdybyś nie miał wątpliwości już dawno posłałbyś nas do piachu. Gdybyśmy należeli do paczki bandytów którzy na was napadli. To czy przychodzilibyśmy w pokoju z opuszczoną bronią? Czy wyglądamy na rzezimieszków? Jestem Panem tych ziem i daje Ci słowo króla, że nie mamy wrogich zamiarów. Mogę Ci obiecać, że jeśli spotkamy ich na swej drodze zapłacą ze swe zbrodnie przeciwko Entom.

Offline Arti

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 739
  • Reputacja: 572
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #181 dnia: 19 Styczeń 2012, 16:39:17 »
 - To niesamowite. Prawdziwe enty. -rzekł pod nosem młodzieniec zafascynowany obecnością tych niemal legendarnych istot. Przysłuchując i przyglądając się rozmowie króla z żywym drzewem, Aerth zastanawiał się jak szybko umiera się będąc uderzonym z tak ogromną siła jaką niewątpliwie dysponuje taki olbrzym. Zabił wilkołaka jednym ciosem.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #181 dnia: 19 Styczeń 2012, 16:39:17 »

Offline Koza123

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 1806
  • Reputacja: 1380
  • Płeć: Mężczyzna
  • Meeeedyk!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #182 dnia: 19 Styczeń 2012, 16:44:32 »
Konrad bacznie obserwował rozmowę króla z entami. Te istoty wydawały mu się nieprzewidywalne. W każdej chwili któryś z nich mógł ruszyć w kierunku władcy. Młodzieniec zrozumiał, że to właśnie ent uporał się z wilkołakiem, który jeszcze niedawno mógł stanowić dla nich zagrożenie. Taka siła, jaką dysponują te stworzenia... To niesamowite.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #183 dnia: 19 Styczeń 2012, 16:49:25 »
Kto dał Ci prawo do bycia panem tych ziem. Ziemia nie ma panów, należy do nas wszystkich i radzę o tym pamiętać ludzka istoto. Nie wyglądacie na rzezimieszków, raczej na zbrojną bandę najemników. Mimo to was przepuszczę i pozwolę RACJONALNIE korzystać z lasu. Coś w was dostrzegłem, coś dobrego. Enty odwróciły się i znikły w gęstwinie lasu. Proponuje postój, przyda nam się odpoczynek po tym co widzieliśmy. I niech ktoś pochowa woźnicę, na kolację będzie konina. Odparł spoglądając na rozbity wóz.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #184 dnia: 19 Styczeń 2012, 17:11:17 »
   Elfka z zachwytem spoglądała w miejsce, gdzie jeszcze przed chwilą stały enty. Drzewa wywarły na niej ogromne wrażenie i, co dziwne, uspokoiły ją zupełnie. ÂŚwiadomość, że jednym ruchem mogłyby zabić kilkoro z jej towarzyszy, zdawała się być Nessie daleka. Konik, na którym dziewczyna siedziała, również zdawał się być jakby zaczarowany. Nie wykonywał żadnych nerwowych ruchów poza króciutkim tańcem, gdy enty pojawiły się, przewracając wóz.
   Dziewczyna otrząsnęła się, zgrabnie zeskoczyła z konia i podeszła do Zeyfara. Zadarła głowę i wręczyła mu sztylet:
- Dziękuję - uśmiechnęła się lekko i dopiero wracając do swojego zwierzaka, spostrzegła kawałek zmiażdżonego woźnicy. Odwróciła wzrok i przytuliła się do szyi swojego konika, próbując zebrać myśli i zdobyć się na racjonalny osąd sytuacji.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #185 dnia: 19 Styczeń 2012, 17:13:58 »
Spokojnie przyglądałem się tym wszystkim wydarzeniom, było to trochę zaskakujące. Nie na co dzień w końcu takie rzeczy się widuje. Tak więc zaprowadziłem konie do reszty już ustawianych na małej polance po czym go rozkulbaczyłem. Zabrałem z pod siodła derkę, złożywszy ją ruszyłem powoli do reszty. Widząc że nikt nie chce pochować martwego woźnice, położyłem derkę na ziemie i postanowiłem zabrać się za to. Wyszukałem łopatę w rozbitym wozie, po czym zacząłem kopać jakieś dziesięć metrów od traktu. Gdy dół był już spory z należytym szcunkiem wrzuciłem do niego zmiażdżone zwłoki i zakopałem.
Po robocie ubiłem ziemię i ruszyłem do reszty, zbliżyłem się do ojczulka po czym spytałem:
-Masz coś dobrego do picia w tych swoich kieszonkach?

Offline Arti

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 739
  • Reputacja: 572
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #186 dnia: 19 Styczeń 2012, 17:15:39 »
 - Wszystko w porządku? - zapytał młodzieniec Nudę, która sprawiała wrażenie osoby pragnącej znaleźć się w innym miejscu niż jest obecnie.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #187 dnia: 19 Styczeń 2012, 17:26:55 »
Powinno być na wozie. O, jest. Odparł krasnal grzebiąc w pakunkach, wyciągnął pięcio litrową beczułkę miodu i ustawił ją w pobliżu ogniska rozpalanego właśnie przez Aragorna.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #188 dnia: 19 Styczeń 2012, 17:31:15 »
-No na ciebie to można zawsze liczyć.- Wypowiedziałem to z dziwnym uśmiechem na ustach i klepnąłem go w plecy. Na chwilę zniknąłem po czym pojawiłem się z swoją derką. Rozłożywszy ją na ziemi usiadłem na niej i zacząłem piec swój kawałek koniny. Powoli piekące się mięso skwierczało, ja natomiast postanowiłem przerwać te cisze i powiedziałem:
-To może tatku polejesz?

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #189 dnia: 19 Styczeń 2012, 17:31:39 »
   Nessa oderwała się od zwierzęcia i popatrzyła na ÂŁowcę. Z jednej strony cieszyła się, że podszedł do niej, a z drugiej nie zdążyła jeszcze uporządkować tego, co przed chwilą się wydarzyło. A co się dzieje w takiej sytuacji? Myśli z ogromną szybkością są wypowiadane.
- W porządku lub nie w porządku. Nie wiem. Pojęcia nie mam - elfka zaczęła machać rękami, jednak czyniła to blisko swego ciała, by nei zranić młodzieńca. - Najpierw mieliśmy zostać zaatakowani przez wilkołaki. Bogowie! Ja nawet nie wiem, jak to coś wygląda! Taki duży wilczek. Może bardziej piesek. Albo owłosiony człowiek? Wyje do księżyca i przemienia się tylko podczas pełni, a na co dzień jest zwykłym człowiekiem? No nie wiem! Słyszałam o nich w bajkach - westchnęła głośno i uspokoiła się na moment. - A potem drzewa! Enty. Mówią. Chodzą. Są inteligentne i zranione przez jakiś rabusiów. I piękne. Bogowie, jakie one były piękne! Ciemno jest, a i tak jestem pewna co do ich wielkiej urody - znowu przerwała i wskazała na przewrócony wóz. - No i jeszcze to. Piękne i mordercze. Jejku! - przerwała swój słowotok i popatrzyła przepraszająco na Aertha.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #190 dnia: 19 Styczeń 2012, 17:45:42 »
Nu, pewno że poleją. Yarpen usiadł przy ognisku obok Aragorna, beczułka leżała strategicznie po lewej stronie krasnoluda. Brodacz sięgnął po drewniany kubek nalał miodu i wręczył synowi jednocześnie mieszając w zawieszonym nad ogniem kociołku, potrawka z koniny powolutku się gotowała. Drugi kubek trafił do rąk Aragorna.

Offline Arti

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 739
  • Reputacja: 572
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #191 dnia: 19 Styczeń 2012, 17:48:41 »
 - One nie były mordercze. Zrobiły to co każda inteligentna istota - chciałby się obronić. - rzekł młodzieniec. - Wspominały przecież, że tamci bandyci zaczęli ich mordować. Pewnie stracili bliskich... Stąd ten gniew. - dodał.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #192 dnia: 19 Styczeń 2012, 17:49:34 »
-No to tak możemy siedzieć całą noc.
Po tym zdaniu napiłem się z swego kubka miodu. Yarpen wie co dobre.

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #193 dnia: 19 Styczeń 2012, 17:57:57 »
Aerth, Zeyfar pierwsza warta. Potem was zmienię... jak będę w stanie. Hehehe. Upił łyk z kubka i zamieszał w kociołku. Zaraz dojdzie. Zdałaby się jakaś zacna piosnka, niekoniecznie przyzwoita.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #194 dnia: 19 Styczeń 2012, 18:01:35 »
-A widzisz szefuńciu ja znam dobrą, a nawet tatko ją zna. Może nawet ty ją znasz.
Po tym zdaniu zrobiłem kolejny łyk miodu, aby lepiej się śpiewało i zacząłem śpiewać w chórze z krasnalem i draconem.
Piwo, piwo, piwo, pyszne z pianką piwo.....

Offline Hagmar

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 15659
  • Reputacja: 16508
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #195 dnia: 19 Styczeń 2012, 18:07:53 »
Pół beczki miodu i kociołek koniny później. Piwo, piwo, piwo, pyszne z pianką piwo, piwo.
Dawno, dawno temu, w historii daleko,
gdy do picia było, chyba tylko mleko.
ÂŻył raz sobie człowiek, co zwał się Jasiek Kiep
I stworzył cudowny, chmielowy napój, po którym szumiał łeb.

Ref.
Hej! To pewnie był uczony, co rozum miał za stu.
I zawsze wielkie, dzięki będziem składać mu.
Popatrzcie, co nam dał, dał szczęścia nam paliwo.
Niech żyje nam nasz Jasiek Kiep, który wynalazł piwo
piwo, piwo, pyszne z pianką piwo, piwo.

2.
Dębowy Bęben, Trowi Pub, a także Szczur Pijany,
jednego możesz być pewien, tam browar Jaśka jest lany.
Więc chłopcy i dziewczęta o jedenastej dajcie STOP
I Jaśka wspominajcie, bo fajny był to chłop. Heeej ho! Chlup w ten smoczy dziób!

Offline Arti

  • Magnat
  • ***
  • Wiadomości: 739
  • Reputacja: 572
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #196 dnia: 19 Styczeń 2012, 18:18:44 »
 Młodzieniec westchnął.
 - Dobrze, że nie piję... - rzekł do siebie Aerth uśmiechnąwszy się do Nudy.
« Ostatnia zmiana: 19 Styczeń 2012, 19:13:22 wysłana przez Arti »

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #197 dnia: 19 Styczeń 2012, 19:20:57 »
Gunses schował łuk i usiadł w siodle dając odpocząć mięśniom. Enty. Nie wierzył, że to istoty tutaj jeszcze mieszkają. Pamiętał Elronda, który wzywał drzewce do walki przeciwko armii Meaneba.
- Faktycznie to zjawiskowe stworzenia - rzekł Gunses i do Isentora i do Nudy - Całkowicie zjawiskowe. Dobrze jednak, że nie miały złych zamiarów. Skąd one się biorą? Jak się rodzą? Isentorze, wiesz coś na ten temat?

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #198 dnia: 19 Styczeń 2012, 19:22:15 »
Płuca Diomedesa cierpiały chwilowo na przepełnienie, gdyż z zapartym tchem spoglądał na prastare, legendarne istoty zagradzające kompanii drogę. Enty. Byty pamiętające początki tego świata, przynajmniej niektóre. Nie mógł się nadziwić, że tak statyczne rośliny nagle tak bardzo ożyły. Miał wrażenie, że ktoś lub coś igra z jego zmysłami, które tak łatwo było przecież oszukać. Oczy spoglądające w niego wwiercały się w jego czaszkę, emanowały mądrością większą, niż można sobie wyobrazić. Mimowolnie spuścił wzrok. Nie mógł wytrzymać tego porażającego spojrzenia, które właściwie go sparaliżowało. Kiedy jednak okazało się, że drzewa nie mają złych zamiarów, a tylko niesłusznie obawiały się grupy wędrowców, pęcherzyki płucne byłego Kruka z ulgą wypuściły rozdymające je powietrze na zewnątrz. A Diomedes doznał wrażenia, które wręcz idealnie pasuje do określenia "wyplucia płuc". Zdecydowanie potrzebował się czegoś napić. Krasnolud Yarpen albo dysponował znakomitą intuicją do takich spraw, albo jego indywidualne potrzeby lawirowały wokół podobnych celów. Dlatego też Diomedes z ulgą przysiadł się do ogniska obok którego już usadowiła się część kompanii. Napięcie jakby znikło; wyraźne działanie miodu pitnego. Podobnego odczucia pragnął doświadczyć Diomedes. ÂŁapczywie porwał jeden z kufli, do których krasnolud rozlewał trunek (nie rozlewając ani kropli ma się rozumieć, alkohol to skarb!) i począł chciwą degustację niezwykle kuszącej cieczy. Przy tym rozkoszował się przyjemnymi zapachami dochodzącymi z kociołka, w którym wrzał ciepły posiłek, który również stanowił miłą perspektywę kolejnych kilku godzin obozowania.
- Enty... - wyrzucił w końcu z siebie, ciągle będąc nieco zdumionym. - Dacie wiarę? Przed chwilą spotkaliśmy istoty, które pamiętają prastare dzieje. No, przynajmniej niektóre. I uszliśmy z życiem, a niezbyt przychylnie na nas patrzyły... Szczęścia nam nie brakuje. I oby tak pozostało - zarechotał, pociągając łyk miodu.

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #199 dnia: 19 Styczeń 2012, 19:33:47 »
- Gunsesie legenda głosi, że sama Ventepi obdarowuje najstarsze z drzew darem od drętwienia. Stają się wtedy Entami, zdolnymi do poruszania i mówienia magicznymi istotami o spokojnym usposobieniu. Nauka mówi jednak co innego. Gdybyś głębiej był zainteresowany tym tematem nie omieszkam wskazać Ci odpowiednich półek w bibliotece Paktu. Myślę, że księga pod tytułem Rozprawa o Entach i Drzewcach powinna odpowiedzieć na Twoje pytania.
Podszedłem do ogniska, gdzie hucznie bawił się Aragorn.
- Jesteśmy w lesie. Zabito przy nas jednego z wilczego rodu. Oni nigdy nie polują samotnie, trzymają się stadami. Takiej zdobyczy na pewno nie odpuszczą. Być może czają się jeszcze w gęstwinie. Proponuje byś wydał rozkaz osobom kompetentnym do zabezpieczenia naszego obozowiska pułapkami. Będziemy przynajmniej spać spokojnie, że już o upiciu nie wspomnę. Uśmiechnął się król.

Forum Tawerny Gothic

Odp: W głąb dracońskich ruin.
« Odpowiedź #199 dnia: 19 Styczeń 2012, 19:33:47 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top