Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
2012 - lepiej czy gorzej ?
Gordian Morii:
Za cara też tak było. <ignorant>
Izabell Ravlet:
Jak Putin likwiduje swoich przeciwników, to z kim ma walczyć? Nic dziwnego, że ludzie wychodzą na ulice. Szczerze wierzę, w rewolucję w Rosji.
Isentor:
Cieszy mnie, że Rosjanami kierują również pobudki ideologiczne. W Polsce nigdy nie będzie przewrotu ze względów ideologicznych, fałszowania wyborów etc. U nas musieliby zwiększyć VAT przynajmniej trzykrotnie lub przestać emitować M jak Miłość za darmo.
Gordian Morii:
Nie mniej jednak wydaje mi się, że w tym roku nastąpi jakiś przełom. Nie wiem jaki, ale wydaje mi się, że ten "koniec świata" w pewnej sferze nastąpi. Bo ileż to można zgadzać się na ciągłe podwyżki, robienie w balona (żeby nie powiedzieć dobitniej) i gnojenie państwa.
Polityka naszego rządu opiera się ostatnimi czasy na "oszczędnościach" - zabierzemy wam wszystko, a sobie dorzucimy po 400 złotych na kancelarię bo przecież prąd poszedł do góry.
Myślę, że ludzie wyjdą z siebie i zrobią porządek, bo tak dalej nie może być.
Isentor:
Jeśli sami dobitnie po kieszeni nie dostaną nie będzie żadnego strajku. A nie mamy już tak licznych związków zawodowych co podczas obalania poprzedniego rządu komuchów. Przeciętny Kowalski ma w dupie, czy zapłaci za prąd 200 czy 400 złotych skoro piwo nadal kosztuje 2,50. Co innego gdyby za browar przyszło zapłacić 15 złotych.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej