Tereny Valfden > Dział Wypraw

Plotki i ploteczki

<< < (6/6)

Hagmar:
Tinriletiańczyk skłonił się nisko po tutejszemu, ubrany był w eleganckie "coś", być może jakiś rodzaj kimona. Chodźmy zatem Nesso. Starał się, bardzo, nie patrzeć w dekolt.

Nessa:
//: Argusia prosi się, by zerknął na gadulca, jak wróci :] Nudzie po prostu zachciało się tańców i swobody i wróciła na festyn.

   Nagle do domu gospodarza wbiegł jakiś młodzieniec. Chociaż Nessa co do tego pewności nie miała, gdyż ludzie w tym wymiarze wyglądali niezwykle młodo i świeżo niezależnie od wieku. Poprosił Matsumo o rozmowę. Po kwadransie posłaniec opuścił domostwo, a towarzysz elfki podszedł do niej wyraźnie czymś zasmucony, choć jednocześnie w jego oczach można było dostrzec chorą ciekawość.
- Bankiet niestety nie odbędzie się dzisiejszego wieczoru. Przykro mi. Został odwołany i najwcześniej ze siedem zachodów Słońca wysłane zostaną ponownie zaproszenia..
- Ale jak to? - zdziwiła się elfka. Nie ukrywała również swojego oburzenia. Ona jak ona, ale inne ważne persony? Zapewne mają dużo spraw do załatwienia w swoich krainach.
- Wybacz, nieznane są mi szczegóły - zełgał gładko, a Nuda nie mogła wykryć kłamstwa, choć coś jej podpowiadało, że sprawa jest aż nazbyt tajemnicza. Kobieca intuicja zapewne. - Możesz zostać w mym domostwie, jak długo chcesz - uśmiechnął się lekko jakby przepraszająco. Dziewczyna zmieszała się, jednak decyzja zapadła szybko.
- Wrócę do siebie. Liczę, że skontaktujesz się z Aragornem, gdy znana będzie kolejna data bankietu - skłoniła się, pożegnała z Matsumo i poszła do swojego tymczasowego pokoju, by się przebrać. Suknię zostawiła w domu gospodarza i udała się w stronę portalu.
   Po powrocie do Valfden, odebrała konia, którego to wcześniej zostawiła i udała się do Ombros. Co dziwne elfka była zupełnie wypoczęta i pełna energii. Możliwe, że powodem był odpoczynek w domu Matsumo, choć co bardziej bystrzy dojrzeli w tym wielką siłę Ulgi, gdyż Nessa odetchnęła dowiadując się, że nie musi uczestniczyć w bankiecie. Na razie.
   Dojechała do przystanku ÂŁowców we wsi Ombros, zostawiła tam konia i udała się do przystani. Znalazła odpowiednią łódź, przepłynęła jezioro i w Afers odebrała Buraka, który pokornie na nią czekał. Szybkim pędem wróciła siedziby Samotnych ÂŁowców i zdała relację swemu przełożonemu.

Hagmar:
//Zadanie anulowane.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej