Forum dyskusyjne > Dyskusje na każdy temat
List do odległej
(1/1)
Julian:
Jest to mój debiut. Nigdy wcześniej nie pokazywałem szerszej publiczności mojej twórczości. Jak i wszyscy proszę o szczere komentarze.
Sytuacja:
List jest pisany przez szalenie zakochanego mężczyznę, francuza do swojej ukochanej, którą nie widział bardzo dawno, nie widział i nie zobaczy prędko.
List do odległej
Moje drogie kochanie!
Tęskno mi za tobą. Za twoim obliczem, głosem, sposobem poruszania. Kiedy Cię wreszcie zobaczę? Rozłąka nasza jako Posejdona klątwa. Ty mą Penelopą jesteś, ja Odyseuszem twym. Ciało płaczę. Dusza płaczę. Kiedy Cię wreszcie zobaczę? Nie wiele już przecierpiałem?
Te spacery samotne. Noce samotne. Kiedy dusza się z ciała wyrywa i krzyczy „Chodź tu do mnie!”, choć tego krzyku nie usłyszysz Ty.
Tęskno mi po Tobie.
Mathieu
Gordian Morii:
Po pierwsze primo forma. Nawet jeśli to list to nie zaszkodzi mu wygląd klasycznego wiersza (bo wnioskuję, że to jest liryk).
Dwa. Błędy:
--- Cytuj ---Ciało płaczę. Dusza płaczę
--- Koniec cytatu ---
Miśq, ciało płacze, dusza płacze.
Sama treść wiersza mi się nie podoba, takie to wszystko super przesadzone. Bohater romantyczny nie pisałby o cierpieniu w liście, by nie smucić ukochanej. Brakuje mi tutaj epitetów, bo to jednak musi być ubarwione mocno emocjonalnie, a nic tak nie wyraża emocji jak piękne epitety;)
Francuz też nie pisałby o sposobie poruszania, gdyż to uszłoby za niegrzeczne, a wręcz prostackie. Sam wiesz, że oni wtedy super maskowali swoje odczucia. Mimo, że gapili się w ściśnięte gorsetami dekolty to i tak opiewali karminowe usta i chabrowe oczy;)
Jest z czego rzeźbić, bo koncept nie jest zły. Jednak sam liryk mi się nie podoba.
Jeszcze jedna sprawa. Rymy. Albo rymujesz cały utwór, albo nie rymuj go wcale, bo to się źle czyta wtedy.
Unikaj też rymów częstochowskich i parzystych (aabb), bo są one raczej uważane przeze mnie za niszowe. ÂŁadniej wyglądają krzyżowe (abab), okalające też są bardzo ładne, ale mniejsza o to;)
Myślę też, że z tego liryka wyszedłby bardzo dobry sonet. ;)
Pisz i publikuj dalej. Ja będę czytał, bo z poezją mam wiele wspólnego;]
Nawigacja
Idź do wersji pełnej