Forumowy system RPG "Marant" > Dracoński teleport
Propozycje zmian
Lucas Paladin:
Edziu, bo Waga Miejska to jest rozwiązanie tymczasowe, ponieważ Isentor, czy Salazar mogą odwołać kupców w każdej chwili, to raz. Po drugie, Waga Miejska nie naprawi Ci uszkodzonego sprzętu i po 3 raczej z tego, co widziałeś, wcale nie jest tam aż tak tanio.
Gordian Morii:
--- Cytat: Nikolaj w 17 Czerwiec 2014, 08:27:03 ---Mam takie pytanie. Po cholera gracze robią sobie certyfikaty czeladnicze, po cholerę kupują surowce, uczą się schematów, skoro gracz może sobie iść do tego tematu: http://marant.tawerna-gothic.pl/index.php/topic,21901.msg358483/boardseen.html#new powiedzieć co chce dostać, a MG mu z dupy wyciągnie daną rzecz i sprzeda jak najtaniej? Albo się bawimy w handel, czeladzie albo się nie bawimy. Albo dajemy graczom zarobić albo nie dajemy i jedynym źródłem dochodów oprócz tych z posiadanych ziem, będzie arena i zabijanie mobów na wyprawach.
Aktualnie mamy w uj ludzi z certyfikatem. Albo zamknijcie ten temat, albo wywindujcie cenę czterokrotnie. Idziesz do Wagi miejskiej, masz produkt szybko ale w uj drogo. Idziesz do czeladnika, czekasz odrobinę dłużej, ale masz tanio.
--- Koniec cytatu ---
Dla tego właśnie planuję utworzyć u nas Gildię handlową, która będzie pozwalała graczom na prawdziwy zarobek z wytwarzanego oręża czy ogólnie zbrój. Pomysł jest taki, że skoro teraz mamy już czyste wody, a lewiatan is ded, to my założymy sobie kompanię handlową, która pozwoli nam na handel np. z kontynentem, albo innymi nacjami, które możemy gdzieś spotkać w świecie.
Ta kompania czy gildia kupiecka zrzeszałaby wszystkich chętnych wytwórców na wyspie, którzy za jej pośrednictwem mogliby sprzedawać swoje rzeczy za morze co generowałoby im przychód. Ciupciamy po 20 sztuk danego oręża, zbieramy się w kilka osób i robimy sobie wyprawę na handel. Sprzedajemy gdzieś tam w świecie, za dużą kasę, wracamy do domu. Płacimy podatek do skarbca a reszta do podziału według tego co się sprzedało. ;] Tylko potrzebuje chętnych do pomocy ogarnięcia i przede wszystkim wymyślenia umiejętności handlowo-kupieckich.
Nikolaj:
--- Cytat: Morean w 17 Czerwiec 2014, 08:31:38 ---Edziu, bo Waga Miejska to jest rozwiązanie tymczasowe, ponieważ Isentor, czy Salazar mogą odwołać kupców w każdej chwili, to raz. Po drugie, Waga Miejska nie naprawi Ci uszkodzonego sprzętu i po 3 raczej z tego, co widziałeś, wcale nie jest tam aż tak tanio.
--- Koniec cytatu ---
Tymczasowe?(!) Data utworzenia: dnia: 01 Wrzesień 2010, 14:53:00 » ;)
I własnie że tanio jest. Aktualnie inkasujesz na zadaniu za talenty kilka stówek. Gracze niektórzy ciułają po kilkanaście tysięcy na koncie. Sam Aragorn inkasuje co tydzień 1 tysiąc grzywien. Więc nie mów mi że tam jest drogo. Poza tym sam kiedyś zarządzałem przez krótki okres wagą, wiem jak się tam nalicza cenę i wiem, że jest ona śmiesznie niska.
Jak już powiedziałem. Wywindować każdą cenę 3 albo 4-krotnie.
--- Cytat: Gordian w 17 Czerwiec 2014, 09:36:02 ---Dla tego właśnie planuję utworzyć u nas Gildię handlową, która będzie pozwalała graczom na prawdziwy zarobek z wytwarzanego oręża czy ogólnie zbrój. Pomysł jest taki, że skoro teraz mamy już czyste wody, a lewiatan is ded, to my założymy sobie kompanię handlową, która pozwoli nam na handel np. z kontynentem, albo innymi nacjami, które możemy gdzieś spotkać w świecie.
Ta kompania czy gildia kupiecka zrzeszałaby wszystkich chętnych wytwórców na wyspie, którzy za jej pośrednictwem mogliby sprzedawać swoje rzeczy za morze co generowałoby im przychód. Ciupciamy po 20 sztuk danego oręża, zbieramy się w kilka osób i robimy sobie wyprawę na handel. Sprzedajemy gdzieś tam w świecie, za dużą kasę, wracamy do domu. Płacimy podatek do skarbca a reszta do podziału według tego co się sprzedało. ;] Tylko potrzebuje chętnych do pomocy ogarnięcia i przede wszystkim wymyślenia umiejętności handlowo-kupieckich.
--- Koniec cytatu ---
Z chęcią pomogę w wolnym czasie. Ale uprzedzam że muszę się również uczyć od czasu do czasu :P
Lucas Paladin:
--- Cytat: Nikolaj w 17 Czerwiec 2014, 11:01:20 ---Tymczasowe?(!) Data utworzenia: dnia: 01 Wrzesień 2010, 14:53:00 »
I własnie że tanio jest. Aktualnie inkasujesz na zadaniu za talenty kilka stówek. Gracze niektórzy ciułają po kilkanaście tysięcy na koncie. Sam Aragorn inkasuje co tydzień 1 tysiąc grzywien. Więc nie mów mi że tam jest drogo. Poza tym sam kiedyś zarządzałem przez krótki okres wagą, wiem jak się tam nalicza cenę i wiem, że jest ona śmiesznie niska.
--- Koniec cytatu ---
Tymczasowe w sensie takim, że teraz obecne są kupcy, którzy sprzedają towary. Kiedy się to odwoła już nie będzie można kupować.
Nikolaj:
Ale Moruś, rozmawiamy o Wadze miejskiej, nie o kupcach, gdzie są najprostsze żelazne i drewniane rzeczy ;)
I nie mówię o jakimkolwiek odwoływaniu. Mówię o kompromisie. Wywindować cenę do góry. Gracz będzie miał wybór. Albo szybko i bardzo drogo w wadze, albo odrobinę wolniej i taniej u innego gracza.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej