Autor Wątek: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi  (Przeczytany 48529 razy)

Description:

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #240 dnia: 25 Listopad 2011, 20:29:02 »
Wiatr czasami nosi słowa. Nie żeby Diomedes był schizofrenikiem, ale taka myśl gościła przez chwilę w jego umyśle. Choć gościła, to nieco zbyt łagodne określenie. Lepiej pasowałoby: "wpadła jak do własnej stajni, po czym uwaliła się na sianko i pogwizdując cicho wyjść zamiaru nie miała". Dopiero po tym, jak dracon z elfką uciekli, Nivellen zaczął analizować słowa swego mistrza. W końcu miał zamiar uczyć się w szkole Lindangolu, magii wiatru. Tego wiatru, który właśnie gładził jego policzki, tego samego, który wprawiał statek w ruch i uderzał w żagle. Tego, który go otaczał. To zabawne, ale dopiero teraz Diomedes zauważył, jak czasami wielką rolę odgrywa on we wszechświecie. Szczerze mówiąc, chciał poczuć więź z tym żywiołem. W końcu miał być magiem wiatru, prawda? Zżycie z przedmiotem własnej dziedziny wydawało się czymś bardzo na miejscu, czymś co należy kultywować. Dlatego też Diomedes z błogim uśmiechem zamknął oczy i zaczął się skupiać na wietrze. Na każdym podmuchu, który go owiewał, przeczesywał włosy i wprawiał brodę i szatę w ruch. Wiatrem, który przyjemnie schładzał jego ciało. Koncentrował się na każdym dźwięku, który wywoływał: łopotaniu żagli, szumie fal... Wsłuchiwał się w symfonię morskiego tła, wspaniałą, kojącą muzykę dla uszu pragnącego relaksu i uważnego słuchacza. Wówczas przypomniał sobie również, że muzyka powstaje dzięki drganiom powietrza. Za tą myślą pobiegły następne, między innymi wspomnienie z jego rodzimego miasteczka, do którego przed laty przyjechał bard. Diomedes był wtedy jeszcze młodzieńcem, nastolatkiem. Pamiętał, jak z rozwartą paszczą przyglądał się grającemu na lutni skaldowi. Zręcznie ułożone palce naciskały na struny na górnej części lutni (którą nieobeznany Diomedes zwykł potem nazywać szyjką), a druga dłoń rytmicznie wprawiała struny w drganie. Kolejne czyste i piękne dźwięki mogły zaistnieć tylko dzięki istnieniu powietrza. Powoli uśmiech Diomedesa zaczynał się coraz bardziej rozszerzać. Gdyby go tak ktoś zobaczył, pewnikiem od razu pomyślałby, że pod osłoną powiek nowicjusz sobie słodko świntuszy. Zdecydowana mniejszość zauważyłaby jego delikatną duszę, ukrytą pod twardą skorupą i często wymuszoną, aktorsko wyćwiczoną postawą. Nivellena nie zajmował jednak fakt, że ktoś w ogóle mógłby na niego w tej chwili patrzeć. Był tak pogrążony we własnych przemyśleniach, że zupełnie odciął się od reszty świata, zamieszkał w tej małej części, która była jego umysłem. I wtedy zaczął nucić piosenkę, którą kochał. Ze słodkiego zamyślenia wyrwał go dopiero znajomy głos. Wydawał się tak odległy, ale mimo to dotarł do uszu Diomedesa. Wybudził się ze swojego miłego transu i nieco oszołomionym wzrokiem omiótł swoje najbliższe otoczenie. Tuż obok niego stał Darlenit.
- Tak... - odpowiedział na pytanie, które mgliście sobie przypominał. Nie była to zbyt konstruktywna odpowiedź, ale jej marzycielski ton dopowiedział całą subtelną i delikatną resztę.


Offline Izabell Ravlet

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3708
  • Reputacja: 4247
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darlecio
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #241 dnia: 25 Listopad 2011, 21:44:15 »
Widząc zadumę Diomedesa, sam wpadłem w zamyślenie, w nostalgię. Przypomniały mi się młode lata. Jak większość swoich rówieśników uczyłem się połowu ryb. Spędziłem niejedną noc na morzu, gdy wokół była tylko woda, a ląd widoczny był w oddali. Uczucie wiatru na swym ciele, to zawsze było dla mnie niezwykłe. I w tym momencie mnie natchnęło. Rzekłem więc do Diomedesa, wręcz mentorskim głosem:
 Słyszałem o tym, że zamierzasz szkolić się pod skrzydłami Zelerisa - w tym momencie się uśmiechnęłem. Stwierdzenie to było niezwykle trafne, jednak kontynuowałem - wcześniej chciałeś się szkolić w magii wody. Niezdecydowanie nie jest cechą porządaną u maga. Musisz również pamiętać, że tylko ty masz pełną władzę nad sobą, a inni mogą jedynie wpływać na ciebie. Przemyśl, czego tak naprawdę chcesz - zakończyłem, zachęcając do rozmyśleń. I odszedłem parę kroków dalej. Jeżeli Diomedes chciał przemyśleć, mógł to robić w spokoju. Jeżeli zaś chciałby coś mi powiedzieć, byłem w zasięgu jego głosu.

Forum Tawerny Gothic

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #241 dnia: 25 Listopad 2011, 21:44:15 »

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #242 dnia: 25 Listopad 2011, 22:13:06 »
Diomedesa troszkę zdenerwował ten aż za nadto mentorski ton, ale zignorował tę niewygodę i wyjątkowo uważnie wysłuchał całej rady. W sumie nie dowiedział się nic nowego. Początkowo faktycznie chciał się szkolić w magii wody, ale była to impulsywna decyzja. Dopiero po głębszym przemyśleniu Diomedes dojrzał lepsze i znacznie ciekawsze rozwiązanie. Czego prawdziwie pragnę... Kolejna krótka myśl, mącąca idealny obraz uosobienia wiatru, który gościł w jego umyśle. Nie wiedząc do końca jak się wysłowić, skinął Darlenitowi głową w geście podziękowania za radę i znów pogrążył się w myśleniu. Ponownie zamknął oczy i skoncentrował się na delikatnych podmuchach wiatru smyrających jego policzki. I na tej wcześniejszej wietrznej symfonii. Na ponów uśmiech zawitał na jego twarz. Sytuacja ta była tak łudząco podobna do tej z przed chwili, że właściwie jakikolwiek obserwator mógłby teraz doznać silnego uczucia deja vu.
- Wiatr - powiedział, otwierając swe oczy i przekręcając głowę w kierunku Darlenita. - Tego pragnę - dodał, a uśmiech rozświetlał jego oblicze.

Offline Izabell Ravlet

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 3708
  • Reputacja: 4247
  • Płeć: Mężczyzna
  • Darlecio
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #243 dnia: 25 Listopad 2011, 23:14:52 »
Spojrzałem prosto w jego oczy. Wręcz skrzyły. Odrzekłem więc:
 Widzę, że podjąłeś decyzję. Trzymaj się jej lub rzuć od razu - stwierdziłem. Aby moje słowa stały się nieco mniej mentorskie, dodałem po chwili - stój tu i zespalaj się z wiatrem lub zrób to co ja, czyli idź się napić - uśmiechnąłem się. Chciało mi się napić kiego trunku, jak nigdy. Ruszyłem więc w stronę przejścia pod pokład...

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #244 dnia: 26 Listopad 2011, 11:03:57 »
//Brak informacji o tym kto jest MG wyprawy.

Offline Anette Du'Monteau

  • Zakon Keitai
  • ***
  • Wiadomości: 9810
  • Reputacja: 12877
  • Płeć: Mężczyzna
  • Ktoś i każdy, to moje imię.
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #245 dnia: 26 Listopad 2011, 11:15:21 »
//: Aragorn miał nadzorować ale jest w szpitalu i nie wiadomo kiedy wróci z niego

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #246 dnia: 26 Listopad 2011, 12:45:26 »
Nosfer znowu pociągnął ze swojej szklanki. Alkohol to alkohol. Ale on wolał napitki normalne. Wino z winogron, piwo z chmielu, wódkę ze zboża. A to skośnookie jakoś mu do gustu nie przypadło.
- Dobrze by było spotkać smoka. Byłby to mój chrzest bojowy...

Offline Isentor

  • Wielki Lord Elekt
  • ***
  • Wiadomości: 32208
  • Reputacja: 27957
  • Płeć: Mężczyzna
  • Zbyt pokręcony, by żyć. l zbyt rzadki, by umrzeć.
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #247 dnia: 26 Listopad 2011, 13:39:08 »
//: Aragorn miał nadzorować ale jest w szpitalu i nie wiadomo kiedy wróci z niego
//Nadal brak informacji o wyprawie w 1 poście. Nie widzę kto jest jej MG etc.

Offline Julian

  • Redakcja
  • ***
  • Wiadomości: 5683
  • Reputacja: 6657
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie tykaj stopy!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #248 dnia: 26 Listopad 2011, 14:52:07 »
-Bardzo odważny jesteś. Skoro chcesz, aby twoim chrztem bojowym miałby być smok. Wiecie co, może pójdziemy na pokład, duszno tutaj, a i w plecaku mam jeszcze odrobinę wina. Co wy na to? - zwróciłem się do towarzyszy.

Offline Gunses

  • Arystokrata
  • ***
  • Wiadomości: 15010
  • Reputacja: 14198
  • Płeć: Mężczyzna
  • jak z debilem.
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #249 dnia: 26 Listopad 2011, 15:08:05 »
//Bo Adamus nie zna się na Zasadach Gry a się pcha ;f

Adamus, edytuj pierwszego posta i daj:

Nazwa wyprawy: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
GM: Aragorn
Wymagania: Brak
Nagroda: To co znajdziecie

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #250 dnia: 26 Listopad 2011, 15:16:41 »
   Spokój dracona udzielił się elfce, więc odpuściła drążenie tematu ucieczki. Jego odpowiedź jej nie satysfakcjonowała, ale wolała nie dyskutować z tak dużym i groźnie wyglądającym osobnikiem o przejawach lenistwa, a w najgorszym wypadku tchórzostwa.
   Rozchmurzyła się nieco i odparła:
- Jak dobrze zauważyłeś nie znam Diomedesa, ale twoje zachowanie było niegrzeczne. Po prostu. Nie pożegnałam się i to ja wyszłam na osobę niegrzeczną, a to już urocze nie jest - mówiła lekko i widać było, że nie jest już urażona. Popatrzyła się w kierunku wyłaniającego się lądu. Była pewna, że i Zeleris go dostrzegł.
- Wiatr - mówiła nie odrywając wzroku od celu ich podróży. - Dlaczego akurat taki żywioł ty wybrałeś? Bo chyba nie wstąpiłeś do Gildii już jako skrzydlaty dracon, czyż nie?   

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #251 dnia: 26 Listopad 2011, 15:36:24 »
Flamel już nawet nie komentował ciągłego narzekania Nudy. Nie było w tym sensu. I w sumie niewiele obchodziło go to, że jego teleportacja była "niegrzeczna". Zastanawiało go jedynie jak elfka zareagowałaby na jego pierwotne zamiary, czyli wyrzucenie Diomedesa za burtę. Mag uśmiechnął się w duchu. To musiałoby być całkiem zabawne. Zastanowił się nad odpowiedzią na jej pytanie.
- Masz rację, nie zaczynałem nauki magii będąc już Draconem. - przyznał, wpatrując się w zbliżający ląd. - Nie zaczynałem też jej w Gildii. Wszystko zaczęło się jeszcze na kontynencie. Jeszcze jako dziecko, po pewnym... incydencie w domu rodzinnym, zostałem przygarnięty przez pewnego maga. Był właśnie magiem zajmującym się Lindangol. On sam nie chciał mnie uczyć magii, a przynajmniej się na to nie zanosiło. Ale miał wiele ksiąg, z których potajemnie korzystałem. I cóż... mój 'wybór' szkoły można uznać za przypadek, albo przeznaczenie. Decyzja czym to mogło być, zależy od osobistej interpretacji.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #252 dnia: 26 Listopad 2011, 16:06:29 »
   Odpowiedź o tyle zaskoczyła Nudę, bo nie oczekiwała ona historii z przeszłości. Elfka miała dziwne wrażenie, że ów opiekun Zelerisa nie był miłym i serdecznym dziadkiem, a osobnikiem podobnym do maga, jednak nie uważała za słuszne i potrzebne na głos wyrażać swoje myśli.
- Powiedz mi jeśli naruszę twoją prywatność, ale jeszcze jedno pytanie ciśnie mi się na usta - starała się być jak najbardziej delikatna. Ciekawość to ogromna wada, ale dziewczyna pamiętała opowieści rasie Zelerisa, która była nie tylko silna, lecz i agresywna. -  Skąd na bogów przemiana w dracona? Nie wystarczyły ci możliwości dane przez magię?

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #253 dnia: 26 Listopad 2011, 16:45:43 »
Akurat to pytanie nie zaskoczyło Flemela. Zbyt często je słyszał, od zbyt wielu osób, aby było jakieś wybitnie zaskakujące. Mag przygotował więc kilka odpowiedzi na nie. Mniej lub bardziej zbliżone do prawdy. Teraz, na odpowiedź dla elfki, wzruszył ramionami.
- Cóż... to ciało daje więcej możliwości. - stwierdził. - Magia jest potężna, to fakt, ale ma też ograniczenia. Chociażby takie, że każde jej użycie zużywa część mocy magicznej maga, która musi potem zostać zregenerowana. Na przykład podczas snu. A silne i sprawne ciało pozwala oszczędzać ową moc w niektórych sytuacjach. - zaczął wyjaśniać. - Do tego dochodzi jeszcze możliwość lotu. Dla maga wiatru jest to... hmm... atut bardzo pożądany. Któż lepiej może zrozumieć ten żywioł, niż ktoś kto ma możliwość szybowania w przestworzach? zapytał, lecz nie oczekiwał odpowiedzi. - Kolejnym plusem jest pewne wzmocnienie siły zaklęć, dzięki tak zwanej "czarnej skazie". No ale ona wpływa też na pewną... nerwowość. Jak widać są plusy i minusy... - westchnął cicho i zapatrzył się w "dal". Postanowił uprzedzić kolejne pytanie, nawet jeśli elfka nie zamierzała go zadać, albo zadała jedynie w myślach. - A co do wyglądu... są pewne techniki magiczne umożliwiające manipulowanie nim. Niestety hierarchia Gildii jest dość sztywna i osoba z moją rangą nie może jeszcze ich poznać. - ponownie westchnął, tym razem nad ograniczeniami nakładanymi na niego przez sztywna strukturę organizacji.

Offline Eric

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 6260
  • Reputacja: 7717
  • Płeć: Mężczyzna
  • Pay respect, minor peasant!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #254 dnia: 26 Listopad 2011, 17:13:10 »
Diomedes odprawił odchodzącego Darlenita skinieniem głowy i przez chwilę sam zastanawiał się nad zejściem pod pokład. Stwierdził jednak, że dziwnym trafem, akurat dziś chce zachować trzeźwość. Było to dość... Nietypowe dla Diomedesa. Zazwyczaj był pierwszy, jeśli chodziło o obalenie flaszeczki czy dwóch. Ewentualnie siedmiu. I ten sam człowiek teraz w duchu odrzucał taką możliwość. Musiało go to wiele kosztować, w końcu nawyki picia w końcu mogły zamienić się w głód. Tyle, że Diomedes był twardym zawodnikiem. Jak już sobie coś postanowił, to się tego trzymał. Nawet jeśli potem okazywało się to niekorzystne. Wstał więc od burty i siadł sobie wygodnie nieopodal, plecy opierając o maszt. Ostatnio lubił być sam.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #255 dnia: 26 Listopad 2011, 17:30:26 »
   Jedyną rzeczą, jaka zaskoczyła elfkę, była "czarna skaza". Nie wiedziała, że wzmacnia ona siłę zaklęć. Ale uczymy się przecież całe życie. Nuda pokiwała lekko głową. W pełni rozumiała przedstawione przez Zelerisa powody, chociaż tylko ze względu na to że wcześniej był człowiekiem. Ciekawa była, czy mężczyzna mówił o pewnego rodzaju iluzji czy wręcz zmienianiu kształtów. Nie poruszyła jednak tej kwestii.
- Zawsze chciałam zadać to pytanie Aragornowi i mam nadzieję, że jeszcze będę miała możliwość - uśmiechnęła się gorzko na wspomnienie o porwanym draconie. Z każdą chwilą byli coraz bliżej brzegu. Coraz bliżej walki. - On z długowiecznego, dystyngowanego i pięknego elfa zamienił się w... - Nuda momentalnie zamilkła, gdy zrozumiała, że pozwoliła sobie na zbyt wielką szczerość, która akurat w przypadku stojącego przed nią Zelerisa była zwykłą bezczelnością i brakiem kultury. Czasami zwyczajnie trzeba ugryźć się w język, co elfka zrobiła za późno. Zasłoniła dłonią usta i popatrzyła lekko przerażona na maga. Nie miała złych intencji. - Ja przepraszam. Przepraszam! Nie chciałam cię obrazić.

Offline Elrond Ñoldor

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 17213
  • Reputacja: 14987
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #256 dnia: 26 Listopad 2011, 17:42:21 »
- Zgoda... - odpowiedział tylko Nieśmiertelny.

Offline Dragosani

  • Moderator
  • ***
  • Wiadomości: 13737
  • Reputacja: 11794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Chwalmy Tawernę!
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #257 dnia: 26 Listopad 2011, 17:46:15 »
Zeleris w sumie rozumiał, to co Nuda miała na myśli. Decyzja Aragorna mogła wydawać się jeszcze bardziej irracjonalna niż w przypadku maga. Wszak tracił nie tylko dawne ciało, ale i długowieczność. No i miał też rodzinę, co również zapewne wpływało na rachunek zysków i strat. Jego dzieci raczej nie wyrosną na normalne elfy, jeśli za ojca będą miały Dracona. Słysząc jak elfka zaczyna przepraszać uśmiechnął się w duchu.
- Nie musisz mnie przepraszać. - uspokoił ją. - Nie każdemu służy przemiana. Aragorn może i stał się paskudny, lecz ze mną nie jest tak źle. Przynajmniej porównując mnie do niego. - zaśmiał się. - Zresztą, jakie to ma znaczenie. Wygląd to tylko zewnętrzna powłoka. Swoisty kontener, pojemnik dla prawdziwej wartości istoty, która kryje się w jej duszy, umyśle... wnętrzu ogólnie. - rzucił spojrzenie smoczych oczu na elfkę. - Gdyby wygląd zewnętrzny miał jakieś większe znaczenie, nie można byłoby go zmienić pijąc miksturę, albo używając magii. - dodał z lekkim uśmiechem.

Offline Adaś

  • Podskarbi Koronny
  • ***
  • Wiadomości: 7908
  • Reputacja: 8331
  • Płeć: Mężczyzna
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #258 dnia: 26 Listopad 2011, 17:51:48 »
Wstałem i powiedziałem:
-Jak chcecie iść to idę z wami sam tu nie będę siedział.
Po czym wstałem wziąłem butelkę ze stołu i ruszyłem w kierunku drzwi.

Offline Nessa

  • Obywatel
  • ***
  • Wiadomości: 2744
  • Reputacja: 3261
  • Płeć: Kobieta
  • Nuda :(
    • Karta postaci

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #259 dnia: 26 Listopad 2011, 18:05:39 »
   Nuda przekrzywiła lekko głowę, gdy usłyszała, że z Zelerisem nie jest tak źle, porównując do Aragorna po przemianie. Tak jakby miało jej to pomóc zrozumieć żart dracona, który najprawdopodobniej nie widział się w lustrze. Jak dla niej urodą siebie nie odstępowali, co raczej nie można uznać za komplement. Oczywiście elfka postąpiła zgodnie z zasadami dobrego wychowania, czyli zachichotała. Była z siebie dumna, gdyż jej zachowanie wyglądało naturalnie. Uspokoiła się, co przyszło jej bez problemu, i wysłuchała dalszej wypowiedzi maga.
- Kontener ten jednak wiele o nas mówi. Jednak racji odmówić Ci nie mogę. Chociaż i niektóre trunki na pewien czas zmieniają nasze zachowanie i mieszają w naszym umyśle, czyż nie?

Forum Tawerny Gothic

Odp: Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi
« Odpowiedź #259 dnia: 26 Listopad 2011, 18:05:39 »

 

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
top
anything