Słysząc pytanie Adamusa, odłożyłem butelkę na bok i odpowiedziałem:
-A zatem chcesz poznać historię mojego życia. Usiądź więc wygodnie:
Urodziłem się w pewnej malutkiej wiosce. Moi rodzice to byli zamożni chłopi, choć ojciec miał pochodzenie szlacheckie. Otóż moja babka wyszła za mąż za pewnego urzędnika, który był szlachcicem. Nie było to udane małżeństwo, ale z tego związku zrodził się mój ojciec. Wyszedł za mąż wcześnie, bo w wieku 19 lat. Wraz z moją matką przeprowadził się na wieś z powodu lepszych perspektyw na przyszłość. Razem prowadzili gospodarstwo, w którym hodowali owce. Przynosiło im to nie małe zyski. Jednak przyszedł kryzys i dochody nie były tak wysokie jak kiedyś. Wtedy właśnie urodziłem się ja. Miałem spokojne dzieciństwo. Rodzice dbali o moje wykształcenie. Jednak mnie od zawsze pasjonował las, wojaczka, polowanie. Chcąc czy nie chcąc ojciec musiał zaakceptować moje zainteresowania. Moi rodzice zmarli, gdy miałem 25 lat. Przeżyłem wtedy prawdziwy szok. Spakowałem swoje rzeczy i wyniosłem się z domu. Nie chciałem zostać tam dłużej, za bardzo przypominał mi o rodzicach. Po tym wydarzeniu zaciągnąłem się u bogatego szlachcica jako ochroniarz. Dzięki temu, udało mi się rozwinąć moje umiejętności wojowania. Służyłem tak przez 19 lat. Potem. Ehhh. Przyszli rozbójnicy i zabili szlachcica, mojego przyjaciela, gdy ja byłem na polowaniu. Jak wróciłem z domu zostały tylko zgliszcza. Po tym wydarzeniu przeszedłem przez portal, aby rozpocząć nowe życie. Bez bólu i cierpienia.
Wziąłem potężny łyk i zapytałem Adamusa:
-A jak wygląda historia życia u Ciebie?