Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi

<< < (116/118) > >>

Anette Du'Monteau:
Zeyfar nie zwracając uwagi na tańce Anvarunisa i smoka, wypuścił jeden potężny strzał. Pocisk przeszył na wylot gardziel pierwszego przeciwnika i wbił się w klatkę piersiową legionisty za jego plecami. Ten również nie miał wiele czasu na reakcję, gdyż po chwili jedna z strzał trafiła go w oczodół, przebijając przy okazji czaszkę. Po tym mauren postanowił wymierzyć ostatni strzał i ruszyć do otwartej walki. Mierzył w wojownika, który niestrudzenie biegł, kierując się wprost na grupę dywersyjną. Pięć sekund wystarczyło aby lotka śmignęła w powietrzu i osiągnęła swój cel. Grot przeleciał przez czaszkę, aż do jej końca, kiedy to można było usłyszeć brzęknięcie o potylicę hełmu.
40/50

Adaś:
Widząc w sumie standardową akcję Anvarunisa uśmiechnąłem się zastanawiało mnie skąd on ma tyle szczęścia. Ale nic w tym momencie dojrzałem nadbiegających żołnierzy, po ich minach można było wnioskować że są mocno wkurwieni zabójstwem ich zwierzątka. Ale nic naciągnąłem trzy strzały na cięciwę i bez większego skupienia wypuściłem tak strzały że dwóch wojaków padło. Jeden z jedną strzałą w żebrach a drugi z dwoma. Powoli powiesiłem łuk na plecach, w końcu co by to była za bitwa gdybym non stop walczył z dystansu?
Chwyciłem w lewą rękę swój nowy nabytek czyli moją runę którą Zeleris uważa za przeżytek, i spokojnie wymówiłem -Heshar. Nie wielka ognista kulka pojawiła się na mojej dłoni. Powiesiłem runę przy pasie  i biegiem ruszyłem do walki. Jeden wojak już się na mnie zamachnął, ale ja zrobiłem piruet i rzuciłem kulę w jego twarz. W momencie wydobyłem ostrze powieszone na plecach i sparowałem cios kolejnego legionisty. Nastąpiła krótka wymiana ciosów. W pewnym momencie zrobiłem unik i pchnąłem miecz w lukę znajdującą się w nie dowiązanej zbroi. Ruszyłem dalej dwa metry ode mnie znajdował się zdezorientowany żołnierz nie zdążył się ku mnie odwrócić gdyż w jego szyi znalazł się sztylet.
35/50

Isentor:
//Poproszę staty smoka, bo nie zauważyłem by były podawane na wyprawie.

Hagmar:
Plosie, każdy umie szukać na wiki. Dla mnie smok to smok, czarny czy fioletowy. Jedyna różnica to między złotym a "czerwonym."

Isentor:
//Na wiki jest masę potworów. Jeśli nie umieszczasz całkowitych stat, podlinkowuj do wiki. Zwracam uwagę, ponieważ czerwony smok, którego staty zapodałeś to wymagający i trudny przeciwnik. Uczestnicy Twojej wyprawy zabili go jakby był szczeniakiem wiwerny. Polecam w związku z tym wykorzystywanie opisu z wiki do formułowania ataków i uników bestii. W przyszłości jeśli taka zuchwałość powtórzy się będziesz musiał wprowadzić staty nowej bestii lub sam zastosuje poprawny opis czerwonego smoka w kontrataku na pomysłowość gracza.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej