Tereny Valfden > Dział Wypraw

Tańce z liszami - Na ratunek Aragornowi

<< < (10/118) > >>

Elrond Ñoldor:
- Jam zaś jest Nosferatu... - odpowiedział Zayfarowi zakamuflowany Nikolai. Długi czarny płaszcz, kaptur i specjalna maska z mechanizmem zmieniającym głos na metaliczny, nie mogła w jakikolwiek sposób zdradzić kim jest przybysz.

Dragosani:
Słysząc pytanie Darlenita, Dracon wykrzywił wargi w podłym uśmiechu. Odwrócił się do adepta.
- A jak ty sam sądzisz? - zapytał. - Zmuszanie cię do tego byłoby nieco... małostkowe, nie sądzisz? Więc sam zdecyduj. Tak jak podpowiada ci rozum. -

Anette Du'Monteau:
-Ludzie, fanatycy. Prawdziwi, oddani wyłącznie swemu bogu Omowi. Nie zawahają się w żadnym momencie poświęcić swojego życia. To jest z czym przyjdzie się nam mierzyć. - odparł
-Ewentualnie przewiduje smoki... - dodał. Spojrzał na Ra, a potem na niebo i pojawiające się gwiazdy. -Za chwilę ruszymy, Wielki Mistrz Devristus dołączy do nas później. Przekaże tutejszym strażnikom, aby go poprowadzili.
-Przygotować się.

Julian:
-Nareszcie coś się dzieje.
Wstałem z pnia, na którym siedziałem. Założyłem kaptur płaszcza na głowę. Poprawiłem pancerz i tarczę, którą miałem założoną na plecach.
Wskoczyłem na konia i wyrównałem do koni Adamusa i Nudy.
Jestem gotowy.

Gunses:
Gunses skinął głową, wsadził nogę w strzemię i wskoczył na siodło. Płaszcz spłynął po koniu. Gunses pognał konia, odprowadził go kawałek do koni Nosferantu i Nacjo. Poruszył barkami. Zaciągnął się zimnym powietrzem. Noc. Gunses uśmiechnął się podle pod maska.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej