Tereny Valfden > Dział Wypraw

"Sok z Złotej Rudy - Kici kici smoczku"

<< < (78/91) > >>

Dragosani:
Dracon przyjął półmisek od Aragorna. Podziękował skinieniem głowy. Spróbował kęs ogona. Ponownie kiwnął głową, teraz  z uznaniem. Przełknął kęs.
- Wyborne, żeby nie powiedzieć dosadnej. - stwierdził. - Za ziele dziękuję. Nie skorzystam. Nie chcielibyście raczej, aby wam drużynowy mag się zjarał i zaczął szaleć. - powiedział i wziął się za jedzenie.

Hagmar:
Trudno Nudo, hej a gdzie Elitharias? Powinien być tu z nami. Nawet jeśli nas nie zna to poznałby.

Anette Du'Monteau:
Syn Uriela zauważył Ellthariasa siedzącego z dala od wszystkich. Zastanawiał się czemu ciągle zostaje na uboczu. Postanowił podejść i dowiedzieć się nieco, lub zwyczajnie porozmawiać. Zbliżył się i położył rękę na ramieniu zakonnika.
-Witaj Ellthariasie, coś cię trapi? W życiu widziałem już różne wyrazy twarzy i nie wmówisz mi, że wszystko u Ciebie w porządku.

Hagmar:
Racja Zeleris. A, mianuje Cie mym nadwornym magiem, cokolwiek to znaczy...

Gordian Morii:
- Witaj. - odrzekł - Gratuluję tryumfu nad gadem, rad jestem, że moja propozycja okazała się w jakiejś części przydatna. - dodał.
- Co do mojego wyrazu twarzy, to nie wiem w czym problem. Po prostu niezbyt pasuję do waszej kompanii. Wy jesteście tacy żywi, a wręcz żywiołowi a nasz zakon kształtuje nas na osoby bardzo opanowane, toteż bardzo ciężko jest mi się tutaj odnaleźć wśród was. Co wcale nie wpływa negatywnie na mój nastrój. Jestem osobą patrzącą na świat przez pryzmat tego co pozytywne, pełne optymizmu i mimo nigdy nie wpadam w coś w rodzaju psychicznego dołka, toteż nie ma potrzeby przejmowania się mną. Posiedzę tutaj, odpocznę chwilę, a gdy będziemy mieli wracać bezzwłocznie stawię się na miejscu zbiórki.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej