Tereny Valfden > Dział Wypraw
"Sok z Złotej Rudy - Kici kici smoczku"
Hagmar:
Tylko nie w pyciu! Z Yarpenem nie wygrasz. Co nie?
Yo. Odparł krótko. Chcesz sie sztachnąć młody?
Nessa:
Dziewczyna w odpowiedzi dygnęła i uśmiechnęła się uroczo. Wyborny żarcik. Się ubawiłam.
- Wzajemnie - odparła, po czym odeszła w kierunku znajomych. Pijanych znajomych, co trzeba dodać. Podejrzewała, że i tak za chwilę ulotni się, by nie musieć sto razy odmawiać alkoholu lub nie wysłuchiwać pijackich przechwałek, filozoficznych rozpraw czy śpiewu.
Hagmar:
Nuda! Usiądź obok, tu bezpiecniej jest...
Nessa:
Jak na komendę elfka przysiadła się do znajomych. W końcu miała pewność, że chociaż Yarpen będzie trzeźwy.
- Panowie na ogonek czekają?
Hagmar:
Już doszedł, ale brakuje sosu czosnkowego mojej babci. Ukroić kawałek?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej