Tereny Valfden > Dział Wypraw

Igła i młot

<< < (6/10) > >>

Anette Du'Monteau:
-Niemal każdą chłopcze. Po prostu jesteśmy dość sprawni, aby wykonać i te dziwne mechanizmy. Z początku zdawało się to mało prawdopodobne do stworzenia, jednak przy dokładniejszym obejrzeniu starych planów i paru usprawnieniach stworzyliśmy to cudo. Niziołek wzniósł skończone ostrzę i pokazał przybyłym.
-Nikt nie posiada czegoś takiego, mieliście szczęście odnajdując plany zanim ktoś złupił podziemia waszej siedziby.

Nessa:
- Aerth ma coś podobnego, czy mi się tylko wydaje? - zapytała dość głupio i wcale nie po to, by przerwać nieprzyjemną ciszę.

Anette Du'Monteau:
-Ten młodzian z tyłu? Tak, to właśnie to. Twój dowódca również taki nosi. Jeden z pierwszych modeli. Tylko zwykle go chowa dość dobrze. Zgadnij czemu? - uśmiechnął się krasnolud

Adaś:
Adamusa trochę już denerwowało to bezsensowne gadanie. Wciąż był poddenerwowany słowami Crisisa z karczmy. W końcu nie wytrzymał i powiedział:
-Pierdoły pierdołami ale chyba interesy przybyliśmy robić?

Arti:
 - Tak nawiązując do tego urządzenia, czy bylibyście w stanie je ulepszyć? Tak by mogło strzelać np. pięcioma sztyletami pod rząd? - zapytał młodzieniec. Już od dawna latała za nim wizja ulepszenia swojego dalekosiężnego orężą. Tym razem nadarzyła się okazja i to u samych ojców tej maszyny.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej