Tereny Valfden > Dział Wypraw
Poszukiwacze zaginionej flaszki
Arti:
- Widzisz Aragaornie, gdyby w przez te 600 lat rozwijać naukę, być może już dziś byśmy dosięgnęli gwiazd. Ale dlatego zostałem zrodzony - przyczynię się do nowych odkryć.
Hagmar:
Racja. Zaczynam Was lubić młodzieży.
Czekamy z niecierpliwością.
Arti:
/// ciężko mi określić co jest do odkrycia bo nie bardzo orientuję jaki jest obecny rozwój nauki w Marancie
Hagmar:
Noc minęła nam spokojnie, popili, pojedli i poszli spać. Rano wstali bez kaca i choroby morskiej. Aragorn pierwszy zjadł śniadanie, teraz stał na pokładzie oparty o reling wdychając morskie powietrze. Czuć było że znaleźli się w innej strefie klimatycznej, zrobiło się chłodniej.
Arti:
Aerth chodził po pokładzie obserwując niebo. Wschodzące Słońce powoli ogrzewało mroźne, nocne powietrze. Zatrzymawszy się, stanął obok relingu i zaczął obserwować jasną gwiazdę, śledząc jej ślamazarny i pozorny ruch na nieboskłonie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej