Tereny Valfden > Dział Wypraw
Bandyci w spódnicach...
Adaś:
-To ten sklep? -wskazał na jeden z budynków stojących koło siebie-Czy ta rudera obok??-wskazał na "dom" na końcu.
Devristus Morii:
Dotarliście do sklepu. W przeciwieństwie do sklepu jubilerskiego ten nie był zniszczony, ani nic. Po prostu sobie stał.
Izabell Ravlet:
Ten - stwierdził Darlenit. Wszedł do środka spodziewając się syna kupca...
Adaś:
Adamus stanął na czatach na progu drzwi bo by najmniej nie miał ochoty na przesłuchiwanie jubilera.
Dragosani:
Dracon zaś miał ochotę na przesłuchiwanie, więc wszedł do budynku tuż za adeptem. Flamel miał nadzieję, że jeśli kupiec pracujący w tym sklepie coś wie, to wystarczy sam widok jego i Aragorna, aby rozwiązać mu język. A jeśli nie to cóż... Zeleris potrafił być przekonujący i to nie tylko za pomocą zastraszania.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej