Tereny Valfden > Dział Wypraw
Bandyci w spódnicach...
Devristus Morii:
Ciało było gdzieniegdzie poprzypalane, ale więcej było ran ciętych
Adamus:
Nic nie znalazłeś, bo to tylko strzępki ubrań. Najzwyklejszych ubrać należących do trupa
Adaś:
Adamus zawiedziony spojrzał na strzępki ubrań w których myślał że coś znajdzie. Widząc że nic nie znalazł wstał i podszedł do towarzyszy oglądających zwłoki.
Izabell Ravlet:
Nie wiem, czy mamy tutaj jeszcze coś do zrobienia. Może sprawdzimy innego kupca? - zaproponował młodzieniec
Adaś:
-To chodźmy.-Odpowiedział bez chwili wahania.
Dragosani:
Dracon zidentyfikował obrażenia jako poparzenia, oraz rany cięte. Potwierdzało to użycie słabszych ognistych zaklęć w czasie napaści. Rany cięte były zapewne efektem użycia broni siecznej. Zanim ruszył do wyjścia, zerknął jeszcze na dziurę w dachu. Jej obecność tutaj nie była raczej czymś co można było się spodziewać. Po tym rzucie oka skierował się do wyjścia. Istotnie, nie mieli tutaj już nic do roboty.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej