Tereny Valfden > Dział Wypraw
Bandyci w spódnicach...
Nessa:
Elfka stała nieco zdezorientowana. Miała za złe swoje niegrzeczne zachowanie i obiecała sobie, iż w wolnej chwili nadrobi zaległości i przedstawi się wszystkim członkom wyprawy. A także ograniczy teleportacje do niezbędnego minimum. Cholernie nieprzyjemna sprawa, pomyślała, jednak jej głowę zaprzątała głównie ciekawa kwestia poruszona przez Aragorna.
Izabell Ravlet:
Miasteczkiem zarządza Rada, składająca się z 14 wpływowych kupców. Do dwóch grupowań należy po pięciu, więc zostaje czterech neutralnych. To właśnie neutralni byli celami ataków. Zaprowadzę was do jednego z nich - Latha - to mówiąc mauren poprowadził ekipę do jubilera...
Dragosani:
- Dlaczego nie dziwi mnie, że to oni byli atakowani? - Dracon zapytał świata jako takiego. - W sprawach politycznych neutralnie zawsze mają najgorzej. Jak to mówią "Nie można siedzieć okrakiem na barykadzie". Oczywiście nie twierdzę też, że należy popierać którakolwiek ze stron. - mag, jak niemal zawsze, nie powiedział wszystkiego co myślał i co wiedział. To dość typowe dla istot parających się magią.
- Ale wydaje mi się, że warto zbadać najpierw jak się mają sprawy i dopiero później zrealizować właściwy cel. W te zmiany w wiosce, o których mówisz, mogą być zamieszane... obiekty zlecenia. Warto dowiedzieć się więcej i lepiej poznać wroga.
Izabell Ravlet:
Właśnie dlatego prowadzę was do atakowanych
Adaś:
Adamus wciąż idąc w milczeniu zapytał
-Czyli sądzimy że któreś z ugrupowania za atakował kupców a nie ktoś trzeci?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej