Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na tropie maga
Izabell Ravlet:
Dziękuję - rzekł młodzieniec - Nie wiem jak będę mógł się Tobie odwdzięczyć. A tak w ogóle, to jesteś tą osobą, o której myślę?
Devristus Morii:
Nie wiem o kim myślisz. Nie potrafię czytać w myślach zaśmiała się staruszka Jedz, jedz mój drogi, abyś miał się na dalszą drogę swej wędrówki
Izabell Ravlet:
Darlenit ugryzł kawałek pieczeni, popił herbatą i powiedział:
- Myślałem o staruszcze, którą zwą Wiedźmą mieszkającą w tych okolicach
Devristus Morii:
Wiedźmą...hihihihi podchichrała się staruszka Co Ci ludzie nie wymyślą, ale tak jestem nią. Mam na imię Sally i wiedźma nie jestem. To, że znam alchemię i parę zaklęć nie czyni ze mnie wiedźmy czy czarownicy! oburzyła się.
Izabell Ravlet:
Wybacz, jeżeli Cię uraziłem, ale moja wiedza o Tobie ogranicza się do plotek. Długo spałem? - zapytał, próbując jednocześnie sprawdzić pokłady swej energii magicznej...
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej